NY-BCN: dzień 11 – Gibraltar

Safran na prowadzeniu, jak podają organizatorzy, chociaż na trackingu go nie widać (non localise). Na ten temat nie ma żadnej informacji jak narazie. Francuzi teoretycznie znajdują się zaledwie kilka mil od wejścia w Gibraltar. Mam nadzieję, że na pokładzie wszystko w porządku.

Warunki, jak to w cieśninie, oczywiście pod wiatr, 20-25 węzłów, ale ma być więcej, aż do sztormu włącznie. Do tego sytuacja „wiatr kontra prąd”, co przyczynia się do powstawania skłóconej, nieprzyjemnej i nieprzewidywalnej fali.

Zawodnicy muszą przestrzegać przepisów dotyczących ruchu statków w cieśninie gibraltarskiej – ruch odbywa się tam po torach wodnych, a jachty albo mogą płynąć torem „na wschód” albo pasem wody pomiędzy hiszpańskim brzegiem a granicą toru zachodniego. (Halsówka na kawałku wody o szerokości mili, tuż pod brzegiem, to nic przyjemnego, tak samo zresztą jak płynięcie torem…)

Prognozy podają, że po drugiej stronie cieśniny wieje już mniej. Dystans lidera do reszty zmalał – o godzinie 0530 UTC (0730 PL) przewaga Safrana nad HB wynosiła 33 Mm. Neutrogena również nadrobiła straty do HB – z 45 do 15,9 Mm. GAES traci do lidera 130 Mm.

Przewidywany czas przejścia Safrana przez cieśninę to 0930 UTC (1130 PL), Hugo Boss 1330 UTC, Neutrogena 1500, GAES około północy. Ciekawe, czy Hiszpanie (Pepe Ribes na HB i Guillermo Altadil na Neutrogenie), dla których są to „lokalne” wody, będą mieli jakieś ciekawe pomysły taktyczne.

/na podstawie:  http://www.imocaoceanmasters.com/news/day-11-morning-update-upwind-slog-to-gibraltar

Tracking na godz 0915 - screen z godziny 0940. / http://oceanmasters-nytobcn.geovoile.com/2014/app/flash/

Tracking na godz 0915 – screen z godziny 0940. / http://oceanmasters-nytobcn.geovoile.com/2014/app/flash/

NY-BCN: dzień 8

Azory za rufą, do Gibraltaru 1000 mil, po drodze dziura bez wiatru. Chwilowo załogi cieszą się żeglugą na pełnym z przyzwoitymi prędkościami. Doświadczenie Marco jest jak widać bezcenne („lata praktyki w zawodzie” jak zwykł mawiać w redakcji kolega Marek Słodownik). Safran wciąż na prowadzeniu, a cała reszta próbuje zmniejszyć dystans (drugi w kolejce HB traci do niego 80 Mm – godz. 2200 PL). Taktyka załogi GAES była słuszna, ale spowodowała zbyt duże straty – popłynęli tak, jak wynikało z prognozy, którą z kolei Francuzi zdecydowali się kompletnie zignorować, bo nie przystawała do rzeczywistości.

„Myśleliśmy, że flota popłynie na północ” – przyznała dziś rano Anna Corbella. „Wiedzieliśmy, co ryzykujemy, ale musieliśmy coś przeoczyć. Oba modele pogodowe z których korzystamy pokazywały północ jako najlepszą opcję i byliśmy przekonani, że pozostali na południu mają mniej wiatru. Po prostu pech. Niestety teraz nie mamy zbyt wielu możliwości, no ale próbujemy nadrobić trochę straconych mil.”

A tak wygląda naprawa żagla w trakcie /©Neutrogena

A tak wygląda naprawa żagla w trakcie regat w wykonaniu załogi Nutrogeny. Użyty klej: DrSails :) ©Neutrogena

HB i Neutrogena wciąż blisko – w tym pojedynku szanse są wyrównane i spodziewać się należy jeszcze kilku zwrotów akcji. Fakt, że aktywna mapa pozycji zawodników jest aktualizowana co 15 minut zmusza do nieustannego wysiłku. „To sprawia, że nie odpoczywamy w ogóle” – przyznaje Ryan Breymaier z HB. Przy różnicach wynoszących ok. 10 mil i trackingu co kwadrans wierzę, że nieustannie zmieniają tam żagle … Oczywiście czekając na najmniejszy błąd Safrana – 80 mil różnicy to ok. 4 godzin żeglugi w przypadku, gdyby lider nieszczęśliwie zaparkował, czego mu nie życzę :) Symulacje z pokładu Safrana pokazują czas dotarcia do portu – 12 czerwca (czwartek).

NY-BCN: dzień 7

Wersja wydarzeń na godz. 1000 UTC (1200 PL)

Wersja wydarzeń na godz. 1000 UTC (1200 PL)

Dziś rano okazało się, że nawet na słabych wiatrach można z przewagi 20 Mm zrobić 100 – jeżeli ktoś wie jak. Safran wciąż dystansuje rywali, GAES płynie blisko ortodromy, ale ma dużo do nadrobienia, HB walczy z Neutrogeną o każdą milę.

Co do jednej kwestii wszyscy zawodnicy są zgodni. Prognozy spokojnie można schować w kieszeń, bo nie sprawdza się kompletnie nic. A warunki – frustrujące, chyba to najlepsze słowo. „W jednym momencie płynęliśmy na spinakerze 25 węzłów, a zaraz potem wiatr spadł do 3-4” – relacjonuje Marc Guillemot. „Bardzo trudno było cokolwiek wymyślić na temat pogody, więc zdecydowaliśmy się zignorować wszystkie prognozy, które i tak się nie zgadzały, i skoncentrowaliśmy się po prostu na płynięciu najszybciej jak się da w tym kierunku, w którym się da!” To nie było jednak tak zupełnie działanie po omacku – Marco przyznaje też, że ich strategia przejścia przez wyż opierała się na założeniu, że kierunek wiatru zmieni się z NS na NW-SE. Co okazało się słuszne. A więc doświadczenie, doświadczenie, doświadczenie plus szczęście…

Rywale nie mieli tak łatwo – no i nie mieli komfortu liderów. HB został na jakiś czas wyprzedzony przez Neutrogenę, po czym utknął w ciszy. „Kiedy patrzyliśmy na prognozę, wszystko mówiło „iść na północ, łapać nowy niż” – relacjonuje załoga. A sytuacja na miejscu była, jaka była…

GAES po zwrocie (byli wysoko nad ortodromą) zjeżdża ostro w dół (nie wiem czemu aż tak tracą wysokość o którą walczyli) – a Safran z kolei płynie „w górę”. HB i Neutrogena jadą razem – być może pójdą pomiędzy wyspami azorskimi, chociaż to mało popularna taktyka w regatach oceanicznych (bardzo łatwo zaparkować i nawet dokładna i sprawdzająca się prognoza nic tu nie pomoże).

Dzisiaj światowy dzień oceanów.

A tutaj stan na godz. 2000 UTC (2200 PL)

A tutaj stan na godz. 2000 UTC (2200 PL)

NY-BCN: dzień 6

©SafranSailingTeam

©SafranSailingTeam

Wciąż na prowadzeniu Safran, chociaż w słabych wiatrach jego przewaga stopniała do zaledwie 20 Mm nad idącymi wyjątkowo równo Neutrogeną i HB. GAES ma zupełnie inny kurs – wygląda na to, że nic im się nie stało, tylko kombinują, bo w dzisiejszej wieczornej informacji organizacyjnej jest napisane wprost, że płyną właśnie na północ. Przy prędkości 1,7 węzła trudno powiedzieć, że płyną – wygląda raczej na to, że utknęli. Organizatorzy piszą, że gdyby manewr GAES się udał, będą w najlepszej pozycji wyjściowej po zmianie warunków. Pytanie – gdzie będzie wtedy reszta?

Regaty na półmetku, pogoda według prognoz raczej niepewna, Azory już prawie widać, ale wiatru niewiele. Ryan Breymaier z HB mówił, że ma nadzieję, że “w realu” dostaną więcej wiatru niż w prognozie. (Ta teoria sprawdza się przy prognozowanych silnych i bardzo silnych wiatrach. Przy słabych – niekoniecznie – przyp. MJ)

/na podstawie: http://www.imocaoceanmasters.com/news/day-6-evening-update-tricky-night-ahead

NY-BCN: dzień 4

Spore prędkości, które wczoraj “zaliczały” wszystkie jachty, powoli się kończą. Dziś o 1100 UTC (1300 PL) prowadzący stawkę Safran miał “na zegarach” niecałe 17 węzłów. Wiatr, jak widać z mapy trackingowej, słabnie. Zawodnicy teraz mają do ominięcia granicę lodowej strefy bezpieczeństwa. Z pokładów nadchodzi coraz więcej zdjęć i korespondencji (znaczy, mediowcy rozkręcają się).

Z nowości – zmiana na tablicy – Netrogena wyprzedziła GAES, a HB robi, co może, żeby nie tracić zbyt wiele do Safrana (32 mile straty, Neutrogena 71, GAES 75). Wczorajsze warunki Anna Corbella opisywała jako “Z powrotem w pralce”. Chłopaki z HB wg relacji na ich stronie Fb porównują sobie notatki z ostatniego Barcelona World Race (płynęli na różnych jachtach).

Bardzo fajna relacja z pokładu Neutrogeny od Andresa Soriano, który wcześniej wprawdzie pływał szybko (na jachtach VOR), ale nie na IMOCA. Chyba mu się podoba :) [tłumaczenie moje ze skrótami]

“Mieliśmy 20-28 węzłów wiatru przez większość wczorajszego dnia. Jacht super płynie 20 węzłów, z dwoma refami na grocie i solentem z przodu. Zarefowanie grota pozwala kontrolować prędkość, a większa powierzchnia żagli nie zawsze jest lepsza. (…)

Ostatnim razem, gdy płynąłem z porównywalną prędkością, cała załoga była na pokładzie, a sternik pracował pod ogromną presją. Tym razem – jesteśmy zrelaksowani, na pokładzie jedna osoba, a czasami nikt. Autopilot trzyma zadany kurs, a kiedy drugi skipper odpoczywa, ty możesz zjeść, przeczytać maile, zająć się nawigacją – wszystko to na jachcie frunącym przez fale z prędkością 20 węzłów. (…) “Cieszcie się jazdą, panowie” – powiedział Guillermo z dużym uśmiechem. Tak wyglądała ostatnia doba – bezpieczna żegluga przy prędkości 20-22 węzłów. To naprawdę wspaniałe! Kolejna doba zapowiada się podobnie. Musimy trzymać się granicy strefy lodu, a kolejnym zadaniem będzie przejście przez Wyż Azorski i słabsze wiatry do następnego niżu, który powinien dać nam napęd do minięcia Azorów i dojścia do Gibraltaru.”

Andrés Soriano, Team Neutrogena

© Neutrogena /04.06.2014

© Neutrogena /04.06.2014

http://www.imocaoceanmasters.com/news/andres-soriano-on-neutrogena-we-are-absolutely-sendng-it

"W pralce" na GAES / ©GAES

„W pralce” na GAES / ©GAES

 

Zdjęcia z pokładów trafiają przede wszystkim tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.940322415985000.1073741830.169333319750584&type=1

Jeżeli ktoś może rozpracował już dostanie się do FTP ze zdjęciami i chciałby podzielić się wiedzą, zachęcam :)