IMOCA: idzie nowe

 

Można powiedzieć, że klasa IMOCA, po pewnym zastoju, przeżywa renesans. A będzie jeszcze lepiej. Nowe jachty w budowie, ruch na rynku używanych aż furczy. Po regatach BCN 2014 kolejne jednostki zapewne zmienią właścicieli. Tym bardziej, że rozpoczynają się przygotowania do Vendée Globe 2016. To niby jeszcze dużo czasu, ale jedynie pozornie. Kupno jachtu, przygotowania, dobór „drobnego” sprzętu – zarówno bardzo poważne zespoły, jak i „nowicjusze” coraz liczniej deklarują start w tych najtrudniejszych na świecie regatach oceanicznych.

Ile jednostek finalnie znajdzie się w Les Sables d’Olonne w 2016 – zobaczymy. Moim zdaniem ożywienie klasy jest niewątpliwie związane z aktywnością OSM oraz cyklem Ocean Masters. Bez nowych pomysłów – oraz, nie oszukujmy się, pieniędzy na promocję klasy i regat – sytuacja na oceanach wyglądałaby zupełnie inaczej. Fajnie, bo będzie co oglądać.

Nowo budowane jednostki będą musiały spełniać nowe wymogi klasowe. Starsze jachty, z generacji 2010-11 i 2006-07 również można będzie dostosować do nowych przepisów, co jednak wymaga większych przeróbek i czasu.

„Nówki” zobaczymy prawdopodobnie już w przyszłorocznych TJV oraz regatach powrotnych, B2B. Obecnie budowane są – oczywiście z myślą startu w VG:

  1. Banque Populaire dla Armela Le Cléac’h (VPLP – Verdier)
  2. Safran dla Morgana Lagravière (VPLP – Verdier). Marc Guillemot pozostaje w zespole jako trener i mentor.
  3. Edmond de Rothschild dla Sébastiena Josse (VPLP – Verdier)
  4. Hugo Boss dla AlexaThomsona (VPLP Verdier)
  5. Saint-Michel-Virbac dla Jean-Pierre’a Dicka (VPLP – Verdier)
  6. Vento di Sardegna dla Andrea Mura (VPLP Verdier)
  7. Spirit of Hungary dla Nandor Fa (N. Fa & A. Dery). O tym, że Węgier planuje nowy okręt nie wiedziałam.

Przy dotychczasowym jachcie pozostaje Vincent Riou, który deklaruje 4 start w VG (na tym samym PRB, którym płynął ostatnio). Jérémie Beyou kupił ex-Banque Populaire – jacht, który przypłynął drugi w ostatnim VG prowadzony przez Armela le Cléac’ha – teraz nazywa się Maître CoQ. Tanguy de Lamotte nie pływa już “archiwalnym” okrętem – obecny Initiatives-Cœur to ex-Akena Vérandas Arnauda Boissières i ex-PRB (2008). Aranud szuka nowego jachtu – widziałam zdjęcia jak oglądał wystawioną na sprzedaż Gamesę Mike’a Goldinga:). Armel Tripon kupił Groupe Bel (teraz: For Humble Heroes) poprzednio prowadzony Kito de Pavant, a Kito również zapowiada start w VG i deklaruje, że przed zakończeniem BWR musi mieć już jacht (czyli nie kupi żadnego z tych, które będą się ścigać). Więcej: http://www.vendeeglobe.org/en/news/article/14609/kito-de-pavant-to-take-part-in-the-2016-vendee-globe.html. Yann Elies kupił Safrana, którym pływał Marc Guillemot. Jacht z roku 2007 był pieczołowicie remontowany, a Marco pobił na nim rekord północnego Atlantyku. Jednostkę, którą chciał kupić Roman Paszke (ex-DCNS, 2007), kupił Eric Bellion, również z zamiarem startu w VG jako team “As a one man”. Z kolei Macif Francisa Gabarta (który przesiada się na trimaran i po spektakularnym sukcesie zmienia klasę) został kupiony przez Paula Meilhata i będzie pływał jako SMA – również w VG. Projekt rozpisany jest do 2018 roku (!!!). To nowy zawodnik w klasie IMOCA (poprzednio pływał w Figaro) i nowy sponsor na tej scenie. Więcej: http://www.vendeeglobe.org/en/news/article/14602/paul-meilhat-will-be-at-the-start-aboard-the-former-macif.html.

Czyli mamy kolejnych 9 żeglarzy, którzy już mają jachty albo przynajmniej część budżetu. To niesamowite, że na 2 lata przed regatami 16 zespołów deklaruje start! Kolejne nazwiska zawodników deklarujących start w VG mogą pojawić się już wkrótce: http://www.vendeeglobe.org/en/news/newswire/14606/delahaye-and-lunven-due-to-take-a-decision-shortly.html. Mam nadzieję, że polskie nazwiska też się pojawią na tej liście.

Tymczasem – jachty do kupienia można oglądać tu: http://www.imoca.org/fr/annonces/. A gdyby ktoś chciał śledzić metamorfozy poszczególnych jednostek, polecam zajrzeć tu: http://www.histoiredeshalfs.com/Histoire%20des%2060%27/Liste%20des%2060%27.htm. I lojalnie uprzedzam, że można tam utknąć na długie godziny:).

Tekst na podstawie: http://www.imocaoceanmasters.com/news/imoca-change-of-owners

NY-BCN: pierwsza impreza cyklu Ocean Masters za nami

Dla mnie jedno z piękniejszych zdjęć z tych regat - HB przed metą - ©  Christophe Favreau / OSM

Dla mnie jedno z piękniejszych zdjęć z tych regat – HB przed metą – © Christophe Favreau

W piątek 20 czerwca wręczono nagrody regat IMOCA Ocean Masters New York to Barcelona Race. Sir Keith Mills, współorganizator wydarzenia, tak podsumował wyścig: “Pięć jachtów IMOCA 60, 10 zawodników, 3 załogantów medialnych, 5 narodowości … udało nam się przyciągnąć zainteresowanie mediów, sponsorów i kibiców cyklem mistrzostw świata klasy IMOCA. Bardzo chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu. Naprawdę nie mogę doczekać się następnych regat – Route du Rhum i oczywiście Barcelona World Race”.

Nie wiem, ile prawdy jest w zainteresowaniu medialnym, bo raportów organizatorzy nie ujawniają. Mam nadzieję, że póki co – z pewnością, jeżeli będą mieli się czym pochwalić w monitoring mediów, to na pewno poznamy liczby.

Szklana rzeźba będąca nagrodą została wręczona załodze Hugo Boss. Wszystkie załogi podkreślały element “testu” jakim były te regaty, zarówno dla załóg (pływających po raz pierwszy razem w tych konfiguracjach) jak i dla jachtów (wszyscy oprócz Marca Guillemota mieli łódki, które dopiero poznawali; Chociaż starali się nie informować o kłopotach, sporo czasu poświęcali na zmaganie się z “drobiazgami” poważnie utrudniającymi szybką żeglugę.) Wszyscy przyznali też, że nie było czasu na odpoczynek – sen został ograniczony do minimum, a presja na jak najlepszy wynik oraz na to, żeby nie dać się “złapać” konkurencji była ogromna.

Była to pierwsza impreza dwuletniego cyklu IMOCA Ocean Masters, gdzie można było zdobyć punkty do mistrzostw świata. Organizatorem po raz pierwszy w historii klasy IMOCA była szwajcarska firma OSM (Open Sports Management) należąca do sir Keitha Millsa, posiadająca komercyjne prawa do klasy IMOCA. Współorganizatorami byli: fundacja FNOB oraz Royal Spanish Sailing Federation – Hiszpańska Królewska Federacja Żeglarska.

W uroczystości wzięli udział również ci, którzy regat nie ukończyli – Węgrzy (Nandor Fa i Marcell Goszleth) oraz Francuzi (Marc Guillemot i Morgan Lagravière). Obie załogi zostały uhonorowane nagrodami specjalnymi.

Zestaw zdjęć autorstwa oficjalnego fotografa regat, Benoit Stichelbauta w montażu poniżej – polecam:

New York – Barcelona from Benoit Stichelbaut on Vimeo.

P.S. Szybki konkursik – jedna nagroda do wygrania: czy oprócz „szkła” zwycięzcom przysługiwała gratyfikacja finansowa? Wiem, że wiecie, gdzie szukać :)

NY-BCN: GAES-bardzo udany trening

KKK

Fot. B.Stichelbaut/ Sea&Co /OSM

Dla hiszpańskiego duetu mieszanego Anna Corbella / Gerard Marin, który dziś na pokładzie GAES dopłynął do mety zamykając podium (oraz stawkę) regat NYBCN 2014 ostatnie dwa tygodnie można określić jako bardzo udany trening.

Zarówno Corbella jak i Marin to “studenci” czy raczej (modne słowo) „beneficjenci” FNOB (Barcelona Foundation for Ocean Sailing – fundacji ułatwiającej życie zawodnikom startującym w regatach oceanicznych. Tak, jest taka fundacja, i to dzięki sporym pieniądzom inwestowanym od lat w żeglarskie talenty Hiszpania obecnie ma kilka nazwisk bardzo liczących się w świecie regat oceanicznych. Zaczynali od zera. Także ten, wzorce są – działające :)).

Pierwszy raz płynęli razem, pierwszy raz na nowym dla nich jachcie, który i tak zostanie poddany przeróbkom przed startem dookoła świata. Radzili sobie całkiem nieźle, przyznam, że pierwsze dni w ich wykonaniu były dla mnie sporym zaskoczeniem. Prowadzili stawkę 2 czerwca przez kilka godzin, 3 czerwca również udało im się wyprzedzić WSZYSTKICH rywali. (Potem, aż do Gibraltaru, prowadził Safran.) Jacht mają może nienajnowszy, ale widać było, że próbują różnych zagrywek taktycznych, co dawało efekty raz lepsze, raz gorsze. Niemniej dotarli na metę 19 godzin za Hugo Bossem, co nie jest dużą różnicą na transatlantyckiej trasie.

kkk

Fot. B.Stichelbaut/ Sea&Co/ OSM

“Było trochę ciężko, zmienne warunki: dużo wiatru i zero wiatru … bardzo trudno” – komentowała Corbella po zejściu na ląd. “Finisz też był trochę skomplikowany ze względu na słaby wiatr, wydawało się, że już nigdy nie dopłyniemy, ale się udało, jesteśmy szczęśliwi z wykonanej roboty. Najlepszy był start z Nowego Jorku: dobrze zaczęliśmy, to było nieprawdopodobne, wspaniałe doświadczenie, które nie wiem, czy jeszcze kiedyś uda się powtórzyć”.

Marin dodaje: “Dla nas był to bardzo dobry trening, test jachtu w warunkach normalnych pełnowymiarowych regat i konfrontacji z bardzo dobrymi przeciwnikami. Takich elementów nie ma, kiedy trenuje się samemu. Musimy lepiej poznać jacht. Co więcej, nigdy do tej pory nie żeglowaliśmy w takim tempie – to były bardzo intensywne regaty, cały czas. Nauczyliśmy się bardzo dużo i określiliśmy rzeczy, które musimy poprawić przed startem w BWR.”

Corbella przyznała, że kiedy w trakcie regat podejmowali ryzykowne decyzje, które często okazywały się nietrafione, była to kwestia braku doświadczenia w meteorologii. “Oboje byliśmy pewni, że robimy dobrze, a okazywało się, że to błąd. Co dowodzi jedynie tego, że musimy się sporo nauczyć o pogodzie.”

GAES to jedyny jacht z mieszaną załoga jaki startował w NY-BCN. Anna żeglowała wcześniej w parze z kobietą. A jak było z męską załogą? “Różnica jest taka, że jak załogą jest kobieta, to jacht lepiej pachnie” – mówi Corbella. “A na poważnie – myślę, że nie ma różnicy” – dodaje. “Różnica jest taka, że jest to po prostu inna osoba. Oczywiście Gerard jest silniejszy niż dziewczyna, co przydaje się w niektórych sytuacjach, ale nie jest to coś, co by było szczególnie ważne.”

Jako pierwsze rzeczy, które chcieliby zrobić po zejściu na ląd, Anna wymieniła kąpiel pod prysznicem po 2 tygodniach mycia się w wiadrze, spotkanie z przyjaciółmi, rodziną i psem. Gerard przyznał, że od dwóch miesięcy nie widział swojej dziewczyny, która jest w ciąży, i że nie może się doczekać, kiedy ją uściska.

Zdjęcie z profilu Fb Anny Corbelli :) https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152468790148396&set=a.10150157134493396.306358.687183395&type=1&theater

Zdjęcie z profilu Fb Anny Corbelli :)

 

P.S. Neutrogena jutro :)

 

NY-BCN: dzień 4

Spore prędkości, które wczoraj “zaliczały” wszystkie jachty, powoli się kończą. Dziś o 1100 UTC (1300 PL) prowadzący stawkę Safran miał “na zegarach” niecałe 17 węzłów. Wiatr, jak widać z mapy trackingowej, słabnie. Zawodnicy teraz mają do ominięcia granicę lodowej strefy bezpieczeństwa. Z pokładów nadchodzi coraz więcej zdjęć i korespondencji (znaczy, mediowcy rozkręcają się).

Z nowości – zmiana na tablicy – Netrogena wyprzedziła GAES, a HB robi, co może, żeby nie tracić zbyt wiele do Safrana (32 mile straty, Neutrogena 71, GAES 75). Wczorajsze warunki Anna Corbella opisywała jako “Z powrotem w pralce”. Chłopaki z HB wg relacji na ich stronie Fb porównują sobie notatki z ostatniego Barcelona World Race (płynęli na różnych jachtach).

Bardzo fajna relacja z pokładu Neutrogeny od Andresa Soriano, który wcześniej wprawdzie pływał szybko (na jachtach VOR), ale nie na IMOCA. Chyba mu się podoba :) [tłumaczenie moje ze skrótami]

“Mieliśmy 20-28 węzłów wiatru przez większość wczorajszego dnia. Jacht super płynie 20 węzłów, z dwoma refami na grocie i solentem z przodu. Zarefowanie grota pozwala kontrolować prędkość, a większa powierzchnia żagli nie zawsze jest lepsza. (…)

Ostatnim razem, gdy płynąłem z porównywalną prędkością, cała załoga była na pokładzie, a sternik pracował pod ogromną presją. Tym razem – jesteśmy zrelaksowani, na pokładzie jedna osoba, a czasami nikt. Autopilot trzyma zadany kurs, a kiedy drugi skipper odpoczywa, ty możesz zjeść, przeczytać maile, zająć się nawigacją – wszystko to na jachcie frunącym przez fale z prędkością 20 węzłów. (…) “Cieszcie się jazdą, panowie” – powiedział Guillermo z dużym uśmiechem. Tak wyglądała ostatnia doba – bezpieczna żegluga przy prędkości 20-22 węzłów. To naprawdę wspaniałe! Kolejna doba zapowiada się podobnie. Musimy trzymać się granicy strefy lodu, a kolejnym zadaniem będzie przejście przez Wyż Azorski i słabsze wiatry do następnego niżu, który powinien dać nam napęd do minięcia Azorów i dojścia do Gibraltaru.”

Andrés Soriano, Team Neutrogena

© Neutrogena /04.06.2014

© Neutrogena /04.06.2014

http://www.imocaoceanmasters.com/news/andres-soriano-on-neutrogena-we-are-absolutely-sendng-it

"W pralce" na GAES / ©GAES

„W pralce” na GAES / ©GAES

 

Zdjęcia z pokładów trafiają przede wszystkim tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.940322415985000.1073741830.169333319750584&type=1

Jeżeli ktoś może rozpracował już dostanie się do FTP ze zdjęciami i chciałby podzielić się wiedzą, zachęcam :)

 

IMOCA Ocean Masters

Na targach nautycznych w Paryżu intensywnie działa IMOCA. Wygląda na to, że stowarzyszenie postanowiło zainwestować nie tylko w promocję (widoczne od początku regat TJV ożywienie strony internetowej i profilu Fb, specjalnie tworzone ciekawe treści – dobre teksty i zdjęcia najlepszych fotografów, zatrudnienie kilku osób specjalnie do tego), ale również w nową formułę regat. Być może dzięki temu skostniała dość organizacja zmieni swoje oblicze. Wszystkie duże regaty idą w monotypy – jednak skiperzy IMOCA w głosowaniu zdecydowanie opowiedzieli się za pozostawieniem formuły Open przy ujednoliceniu konstrukcji masztu i kila w nowo budowanych jednostkach. Jakie zmiany ogłosiła organizacja na salonie w Paryżu?

Pierwszą sprawą jest przedstawienie kilku kluczowych reguł najbliższej edycji Barcelona World Race (start 31 grudnia 2014). Regaty będą zamknięciem cyklu mistrzostw świata IMOCA – któremu nadano właśnie nową nazwę – IMOCA Ocean Masters World Championship. Regaty pozwolą na otrzymanie 8 punktów (tabela bieżącej punktacji zawodników jest na stronie IMOCA). Szczegóły dotyczące regat można już przeczytać w Notice of Race – zawiadomieniu o regatach na stronie BWR (http://www.barcelonaworldrace.org).

Andor Serra, dyrektor fundacji FNOB (Barcelona Foundation for Ocean Sailing), organizatora BWR, ogłosił, że trasa BWR będzie omijała Nową Zelandię od południa. Przepisy dopuszczają 3 przystanki, nie dłuższe w sumie niż 8 dni, a wykorzystanie jednego skutkować będzie doliczeniem 24 godzin do czasu rejsu.

Pod względem sponsoringu regaty są już „zapięte” – sponsorzy główni – Estrella Damm, Renault and Johnson & Johnson wyrazili swoją chęć do udziału w imprezie. Zgłoszono na razie 2 zespoły, GAES i Mare. Na rok przed regatami liczba jachtów, jakiej oczekują organizatorzy szacowana jest na 9 – 14.

Podkreślany jest również aspekt ekologiczny regat BWR. (Zresztą, chyba w przypadku każdych regat jest on teraz bardzo silnie akcentowany). Organizatorzy blisko współpracują z UNESCO. Miasteczko regatowe BWR będzie znajdowało się w Ramblas, co ma pozwolić na odwiedziny jak największej liczby kibiców I mediów.

Ogłoszono również inaugurację nowego programu mistrzostw świata – IMOCA OCEAN MASTERS World Championship. Program ma na celu ocenę i promocję osiągnięć zawodników startujących na jachtach klasy IMOCA 60 poprzez wyłonienie mistrza świata – w cyklu dwuletnich eliminacji. (Za promocję odpowiada szwajcarska organizacja OSM – Open Sports Management, powołana w tym celu przez sir Keitha Millsa.) Ocean Masters zbiera pod jednym szyldem wszystkie funkcjonujące obecnie imprezy IMOCA – zapowiadane są również nowe regaty w kalendarzu, w tym pierwsze w czerwcu z Nowego Jorku do Barcelony. Celem OSM jest stworzenie atrakcyjnego kalendarza regat dla klasy IMOCA oraz położenie większego nacisku na międzynarodowy charakter zawodów i przyciągnięcie nowych zespołów. Chodzi również o promocję dotychczasowych oraz nowych partnerów regat.

Luc Talbourdet, prezes klasy IMOCA, tak wypowiadał się na konferencji w Paryżu:
IMOCA jest dzisiaj najbardziej dynamicznie rozwijającą się klasą w regatach oceanicznych pod względem liczby jachtów oraz aktywnych zawodników. Jej popularność we Francji jest ogromna. Chcielibyśmy wejść na nowy poziom rozwoju, aby stała się bardziej międzynarodowa. Jestem przekonany, że nasza współpraca z OSM umożliwi nam szybką realizację tego celu.”

Sir Keith Mills, prezes OSM, dodał:
Utworzenie marki OCEAN MASTERS, nowej, mocnej marki związanej z klasą IMOCA, pozwoli nam przyciągnąć nowych partnerów, w tym sponsora tytularnego cyklu Ocean Masters World Championship, a następnie umożliwić jak najszerszej publiczności dostęp do fantastycznych materiałów zdjęciowych i nie tylko. Zbudowanie dużej, globalnej, cyklicznej imprezy sportowej w rodzaju Formuły 1, wymaga zaangażowania dużej liczby fanów i obserwatorów, kibicujących swoim zespołom i obserwującym ich poczynania na każdym etapie każdych zawodów globalnego cyklu imprez. Niezwykła intensywność emocji stanowi ogromny magnes przyciągający ludzi do tego sportu.”

Celem cyklu Ocean Masters jest wyłonienie Mistrza Świata – co dwa lata. Program eliminacji układany jest wokół dwóch głównych wyścigów – regat dookoła świata Barcelona World Race (załogi dwuosobowe 2014/15) i Vendee Globe (regaty samotników w 2016/17). Pierwszą imprezą nowego cyklu będą dwuosobowe regaty transatlantyckie z Nowego Jorku do Barcelony – Imoca Ocean Masters New York To Barcelona Race.

Po tygodniu ścigania się na tle wieżowców Manhattanu, 1 czerwca 2014 jachty wystartują spod Statuy Wolności. Międzynarodowa flota IMOCA 60 wyruszy aby zmierzyć się z rekordem 12 dni 6 godzin 3 minut i 48 sekund ustanowionym w roku 2010 przez Team Estrella Damm (Alex Pella, Pepe Ribes, Stan Schreyer) na tej trasie pod patronatem hiszpańskiej fundacji FNOB (Fundacio Per La Navegacio Oceanica Barcelona). Teraz IMOCA, FNOB i OSM wspólnie zajmą się organizacją regat na tej trasie.

Klasa IMOCA w liczbach* – *Liczby na podstawie danych z lat 2008-2012 obejmujące następujące regaty: Vendee Globe, Barcelona World Race, Transat Jacques Vabre, Route Du Rhum:

4,309 akredytowanych mediów, 816 godzin emisji TV
52,647 artykuły drukowane, 4.6m kibiców
Wartość mediów: €411 M Globalna wartość ekonomiczna: €224 M

IMOCA
Założone w 1991 międzynarodowe stowarzyszenie jachtów jednokadłubowych klasy Open (International Monohull Open Class Association). Członkami jest ponad 30 zawodników.
www.imoca.org

FUNDACIO PER LA NAVEGACIO OCEANICA BARCELONA
Fundacja FNOB organizuje regaty Barcelona World Race.
www.fnob.org

OCEAN MASTERS
Nowa nazwa cyklu Mistrzostw Świata klasy IMOCA. Nowy Mistrz zostanie wyłoniony w roku 2015, po zakończeniu regat Barcelona World Race. Kolejny tytuł będzie przyznany za kolejne dwa lata. Mistrzostwa Świata będą prowadzone I przygotowywane przez OSM w cyklu dwuletnim.
www.imocaoceanmasters.com

OSM/OPEN SPORTS MANAGEMENT
OSM – agencja będąca właścicielem praw komercyjnych oraz konsultantem marketingowym IMOCA. Będzie wprowadzać nowe strategie promocji klasy oraz aktywnie szukać sponsorów zarówno dla klasy, jak i dla zawodników.
www.opensportsmanagement.com

źródło: http://www.barcelonaworldrace.org/en/actualite/breves/detail/barcelona-82038203key-in-the-promising-future-of-the-imoca-class-0-290#.Uq7M981G_Tu

Wygląda na to, że do towarzystwa rządzonego do tej pory wyłącznie przez Francuzów dołączą inni. Oby. Amerykanie już się szykują: http://sailinganarchy.com/2013/12/11/masters-of-the-universe/