Klasa IMOCA zatwierdza nowe przepisy

Fot. Robert Hajduk / Shuttersail.com

Fot. Robert Hajduk / Shuttersail.com

Przeważającą liczbą głosów (85%) walne zgromadzenie klasy IMOCA w dniu 17 grudnia zatwierdziło poprawki do przepisów, których treść była znana od kwietnia br. Teraz zawodnicy, zarówno ci, którzy budują nowe jachty jak i ci, którzy zamierzają startować na obecnie używanych jednostkach, mają stuprocentową jasność co do przyszłości klasy i kierunku w którym zmierza.

Chodziło o to, aby po pierwsze pozostawić otwarte drzwi dla innowacji – w przypadku nowych jednostek – a jednocześnie umożliwić starty tym jachtom, które obecnie biorą czynny udział w regatach. Wszystkie zmiany musiały uwzględniać bezpieczeństwo, niezawodność i prostotę, a także stabilizację budżetową bez wyścigu zbrojeń i nieustannego windowania kosztów.

Zmiany rozpoczęły się w roku 2011, kiedy IMOCA zleciła Ericowi Levetowi (biuro Lombard) przeprowadzenie badań nad zmianami pomiarów klasowych. Kilka miesięcy później narodziła się idea standaryzacji jachtów – związana z ograniczaniem kosztów.  Cały ten proces był spójny z filozofią klasy Open (zakładającej dowolność pewnych rozwiązań). Na początku regat Vendée Globe w roku 2008 prezydentem IMOCA został ekonomista, Jacques Guilbaud, który poparł podjęte działania zmierzające do uproszczenia konstrukcji jachtów. W kwietniu 2009, gdy klasie przewodził Dominique Wavre, IMOCA zatwierdziła modyfikacje pomiarowe, z których część została zaproponowana dziewięć miesięcy wcześniej. Wprowadzono standardową wysokość masztu, zwiększono kąt krytyczny oraz niezawodność kila poprzez zastosowanie współczynników bezpieczeństwa oraz wartości minimalnych, wprowadzono testy masztów i kilów oraz ograniczono liczbę rozwiązań rufy.

Wszystkie te działania miały na celu ujednolicenie floty, a przynajmniej nowych jednostek. Pomimo wprowadzonych ograniczeń, potencjał jachtów wzrastał i wciąż rośnie, jak udowodnili to François Gabart i Armel Le Cleac’h w ostatniej edycji Vendée Globe.

Fot. Robert Hajduk / Shuttersail.com

Fot. Robert Hajduk / Shuttersail.com

Zawodnicy klasy IMOCA wiedzą, że takie osiągi mają swoją cenę. Zarówno w wymiarze finansowym, jak i podejmowanego ryzyka. Wszyscy chcą kontrolować przede wszystkim te dwa czynniki. Wszystkie działania podjęte na przestrzeni ostatnich dwóch lat zmierzały właśnie w tym kierunku – po to, aby ocalić klasę oraz sprawić, by była jednorodna. Wyglądało na to, że cel jest niemożliwy do osiągnięcia – jak pogodzić i „wyrównać” szanse starych i nowych jachtów? Jak utrzymać w tym prawdziwe współzawodnictwo? Jak połączyć sport, przygodę i technologię?

Na efekty czekaliśmy długo, ale są one owocem ciężkiej pracy wielu osób, które się zaangażowały, w tym konstruktorów – biur Finot-Conq, Owen-Clarke, oraz VPLP-Verdier, Farr Yacht Design i Juan Yacht Design, którzy przyczynili się do powstania finalnych propozycji zmian przedstawionych na ostatnim walnym zgromadzeniu klasy.

17 października 2013 IMOCA wyznaczyła termin dwóch miesięcy na dopracowanie kryteriów pomiarowych. Decyzje, jakie zapadły 17 grudnia, są następujące:

Pod względem niezawodności jachtów oraz ograniczenia kosztów:

  • kile i maszty są standardowe, użycie „egzotycznych” materiałów zostało ograniczone.

Pod względem uproszczenia konstrukcji:

  • usunięto wymóg 10° (max. kąt przechyłu przy pomiarach, w warunkach statycznych), dzięki czemu zbiorniki balastowe mogą być bardziej skuteczne;
  • liczbę zbiorników ograniczono do 4 (do tej pory było 8), po dwa na każdej burcie. Przestrzenie są ograniczone, a jachty lżejsze przy zachowaniu tych samych osiągów.

Dla unifikacji floty:

  • moment prostujący to 25,5 ton/metr przy kącie przechyłu 25°;
  • współczynnik mocy do wagi pomiędzy istniejącymi jachtami oraz nowymi powinien pozostać mniej więcej taki sam;
  • maksymalna waga bulby kila została ustalona na poziomie 3100 kg, aby ograniczyć wagę na nowych jachtach oraz pozostać w harmonii z obecnie pływającymi jachtami;
  • kąt AVSwc (wywrotki w najbardziej niekorzystnych warunkach) został ustalony na 110°, co jest równe jego poprzedniej wartości; warto zauważyć, że jachty IMOCA nie przewracały się od czasu, gdy ta wartość została wprowadzona.

Przyszłość IMOCA to powrót do cyklu mistrzowskiego, pod nazwą  IMOCA Ocean Masters World Championship. Inauguracyjnym wyścigiem nowego cyklu będzie New York – Barcelona w czerwcu 2014. Finałem będzie zakończenie regat BWR (które startują w grudniu 2014), po którym wyłoniony zostanie mistrz świata. Dwa lata później, po zakończeniu regat Vendée Globe, zamknięty zostanie kolejny cykl mistrzowski.

źrodło:

http://www.imoca.org/en/news/569-imoca-ratifies-the-new-rules-that-apply-to-the-new-boats.htm

tłumaczenie: MJ

8 thoughts on “Klasa IMOCA zatwierdza nowe przepisy

  1. Kochani FANI wszystkim życzę dużo ,dużo radości w Święta Bożego Narodzenia,oraz wiele szczęścia w Nowym Roku ,niech Neptun się Wami opiekuje na morzach i oceanach.

    • W imieniu własnym również wszystkim życzę wszystkiego dobrego i wielu pozytywnych żeglarskich emocji z biało-czerwoną w tle … no i oby w tej Barcelonie – wiecie sami co.

  2. Cheminees Poujoulat ma kłopoty, sztormuje u wybrzeży Bretanii, huragan (40-50 w) rozpędza jacht na trzecim refie do prędkości ponad 31 w. Trwa akcja ratunkowa. Mocne „kciuki” za Bernarda i jego załogę !!!

  3. Czy coś wiadomo czy Gutek planuje wystartować w czerwcu na trasie Nowy York – Barcelona? czy tylko w BWR w 2014?

    Pozdrawiam i życzę wszystkim Dobrych Świąt.

Możliwość komentowania jest wyłączona.