Kolejne awarie na trasie TJV 2013

Fot. R. Hajduk / Shuttersail.com

Fot. R. Hajduk / Shuttersail.com

Wczoraj, w niedzielę wieczorem trimaran Multi 50 Arkema Aquitaine wywrócił się w odległości ok. 200 mil od Lizbony w Portugalii. Załoga, Lalou Roucayrol i Mayeul Riffet zdecydowała się na holowanie do portu. Wczoraj do portugalskiego Peniche zawijał jacht IMOCA Open 60 – Macif (konieczność wymiany płetwy sterowej). Dzisiaj do La Coruña zmierza Class 40 BET 1128. Na pokładzie jachtu ENERGA wszystko w porządku. Mamy film i nagranie – klikajcie „więcej”

Brytyjczyk Brian Thompson widział z pokładu swojego jachtu, Caterham Challenge, co stało sie na pokładzie BET 1128:  „Znajdowaliśmy się dosłownie za ich rufą, kiedy maszt się złożył. Na szczęście sterowałem ręcznie i udało mi się uniknąć kolizji”.

Załoga BET 1128 (Gaetano Mura/Sam Manuard) własnymi siłami ustawiła z powrotem maszt, który nie wpadł do wody ani się nie połamał, ale płyną do najbliższego portu – do La Coruña mają 150 mil z wiatrem. Muszą dokonać napraw kabli wewnątrz masztu oraz innych drobnych uszkodzeń.

W klasie IMOCA Open 60 wczoraj do portu w Peniche (Portugalia) wpłynął lider stawki, Macif. Do przystanku – dozwolonego przepisami – zmusiła ich konieczność wymiany uszkodzonej płetwy sterowej. Po czterogodzinnym postoju wyruszyli dalej na trasę i gonią czołówkę.

Jacht ENERGA żegluje bez przeszkód, obecnie na 9 pozycji. Załoga w dobrych nastrojach, Gutek i Maciek opuścili już Zatokę Biskajską, zapowiadają się warunki baksztagowe, jest cieplej, więc dużo przyjemniej i można zdjąć kalosze. Były delfiny i nie tylko. Zapraszamy do posłuchania wczorajszej nocnej rozmowy z Gutkiem: 

http://www.youtube.com/watch?v=eK4yS2ln_6A&feature=share&list=UU-9F7ddXUdeX7zmgNFG7DIA

Wczoraj dostaliśmy również film z pokładu, który można obejrzeć tu:

http://www.dailymotion.com/video/x171eie_day-4-energa-imoca-pl-transat-jacques-vabre-2013_sport

Z rywalizacji oficjalnie wycofał się trimaran Maître Jacques, który awaryjnie z uszkodzonym pływakiem również schronił się w La Coruña.

P.S. (niedziela, godz. 1530)

Cztery kolejne jachty zatrzymują się z powodów technicznych – 3 z Class 40 (GDF Suez, Tales Santander 2014 i 11th Hour Racing oraz Multi 50 Actual.

24 thoughts on “Kolejne awarie na trasie TJV 2013

  1. Szalony dzień, Chłopaki jadą z góry na dół w Basenie Kanaryjskim i mają interesującą sytuację. Czołówka wyścigu zwalnia ze względu na słabnące wiatry, a oni mają wiatr w plecy o kilka węzełków więcej. Cały czas! Będzie zatem kilka dni uciechy i co rano niespodzianka.

    A u nas – kompletna zmiana sytuacji, która wywróciła wszystko… Od rana w trzy łódki pchamy się na zachód, dwie przedarły się przez Wyspy Zielonego Przylądka i pikują w dół… wprost w strefę bardzo słabych wiatrów. Wszyscy zjechali w rankingu bardzo znacznie i dopóki nie wykręcimy na południe (a stanie sie to dopiero rano), to będziemy spadać jak ulęgałki. Pocieszające jest jednak to, że ryzykanci jadąc w dół mapy muszą zwolnić lub też zakręcić tam, gdzie my. Hop, hop, jedna z gwiazd regat: Gitana Team, który snuł się w tyle na ortodromie, dzisiaj pooojeeechał w dół na swojej wysokości i tyle go widać… Brakuje też załoganta, który jeszcze nie powrócił z misji na Maderę, a roboty sporo. Do ortodromy 50 mil, do mety 3100. Pasat, przez chwilę, był na 22-im miejscu (na 95 tys. startujących), ale wjechał w jedną z wysp i długo powracał na szlak. Stracił jak i my, wiec mamy co odrabiać od ósmej rano…

    Ha, jest! Jest niespodzianka – listonosz przyniósł przesyłeczkę od Milki z nagrodą „kąkursową”. Jakie fajne pudełeczko w kolorze srebrny metalik z bordowym logo Energa Sailing i Polish Ocean Racing. A w środku? W czarnym pluszu honorowo opatulony maciupeńki pendrive długości 3 cm, obrotowo chowany jak miecz, z „krętliczkiem” i kółeczkiem chromowanym na nim. Na czarnym tle białe napisy j/w. A co na nim zapisane? 11 folderów (w tym dwa filmy HD) o s/y Energa w rzeczy samej i 1 Gb do zapisu.
    – Wielkie dzięki Milka! Dogram na niego moje „fbm-y” (w sensie projekty łodzi).
    Co za dzień? Co za noc? A żeglować trzeba, nawet wirtualnie…

  2. Na najnowszym trackingu widać że Gutek i Świstak zrobili rufę. Teraz z górki, do Bertranda mają ok 90 mil. Ogień!!!

    • tracking nie do końca jest ok. Obrazek pokazuje zmianę halsu, ale kurs 249 jakby płynęli dalej.Pewnie przy najbliższej aktualizacji się wyjaśni. Być może Gutek chciał zrobić zwrot zaraz po odświeżeniu danych żeby się schować Allesandro i Tungyemu, a tu nic z tego, bo nie wziął poprawki na francuzów? Wydaje się że trochę zwolnili, może teraz przyspieszą znowu.

      Maciek, Gutek, Gooo

      • Teraz kurs jest 248 a Gutek idzie na południe cały czas… Tracking pierwsza klasa :/
        Baaaaardzo mądry (wg mnie) ruch Macif’a, wykorzystuja sprzyjające ciśnienie do końca :)

  3. Kolejna wirtualna doba za nami, tym razem nieco wolniej… tylko 510! :) Zwrotnik Raka już przecięty i po zwrocie pędzimy chwilowo na zachód, żeby nabrać wysokości przed Wyspami Zielonego Przylądka. Dlaczego? Wokół nich i poniżej zdecydowanie wiatr siada, kto pociągnie dalej pionowo w dół, ten przepadnie w czeluściach równikowej ciszy… Tak, tak o równiku już trzeba rozmyślać, bo zbliża sie nieubłaganie.
    Kapitan Mikst na Maderze zaprasza Gutka & Świstaka bliżej wyspy i uszykował dla nich korytarz wietrzny. Wiatry 23 węzłowe są dla nich optymalne, Maderę trzeba jednak wziąć od zachodu i zaraz kręcić w stronę ortodromy. Na baksztagu rzecz jasna. Wiatr, słoneczna pogoda i ocean bez granic. No i pasat doskonały…
    W wirtualnym rankingu najlepsi PL to Pasat (45). Jest też Alixfriend, Energetykus, Demouvillais I (pierwszy tysiąc). Wszyscy w grupie, tuż obok Open 13. A meta jest tak blisko…

  4. Pójście śladem Macifa to bardzo dobra decyzja. Co do ewentualnego doganiania, niech przemówią pomiary na trackingu. Odległość Safran – Energa: 09.11.11:00 – 168km, 09.11.19:00 – 203km, 10.11.10:00 – 280km, 10.11.20:00 – 312km, 11.11. 10:00 – 440km, 11.11. 19:00 – 496km
    Najbliższym celem jest dojście Bertranda de Broca/VNAM(obecnie 220km straty)

  5. Nasi dalej już na 8 miejscu i prędkość coraz lepsza,musiało nieźle być na Biskajach jak dopiero się rozpakowali z żółtków ,aby tylko na nic nie trafić(w wodzie) to dogonią trochę towarzystwo.
    Go Gutek gogogogo!!!

      • Przeanalizowałem swoje zapiski w Veluxie czwartego dnia Gutek był ostatni miał 124 kn straty do Liewa, ale juz 9 dnia był tuż za nim 63kn a więc poczekajmy i wierzmy w taktyczne zagrywki Gutka.

    • Trochę wolno im to idzie, ale Gutkowi kibicuję od czasu Veluxu i wierzę że teraz zaczną chłopcy prawdziwe ściganie. Może nie z Macifem,ale Safran to ten sam rocznik a jest w czubie dalej do przodu PANOWIE………….

Możliwość komentowania jest wyłączona.