"Sam nie wiem jak to zrobiłem" – Gutek już na lądzie


Nagranie dzisiejszej rozmowy z Panem Gutkiem:

KLIKAJCIE TU: GUTEK_PUNTA_DEL_ESTE _03.03.2011

Raz jeszcze gratulacje!!!

A ponieważ w tle słychać Elizę Gutkowską (pozdrawiamy) –  to na zdjęciu ucieszona  Eliza (pozdrawiamy ponownie). Foto: Ainhoa Sanchez (gracias).
Zdjęcia z mety – w galerii.

40 SEKUND! GUTEK DRUGI W PUNTA DEL ESTE!

Fantastyczne! Nieprawdopodobne! Nie wiem jak określić fakt, że po przepłynięciu ponad 6 tysięcy mil różnica na mecie wynosi 40 sekund. No pokażcie mi takie regaty. Dawno czegoś takiego nie było. Jeżeli w ogóle było – no ale to można sprawdzić.

GUTEK  DRUGI NA MECIE W PUNTA DEL ESTE!

Gratulacje – odporności psychicznej i walki do ostatniego metra. Pomimo tego wszystkiego, co było po drodze. Jesteś niesamowity!

chapeau bas. mój kapelusz. w sensie czapka. do samej ziemi.

HALSÓWKA – KRZYSZTOF DUMARA

Nieoceniony Krzysztof przysłał kolejną analizę sytuacji. O 13.00 naszego czasu dzwoniłam do Gutka (nagranie na głównej stronie, bardzo polecam, szczególnie końcówkę), pytałam (m.in.), co pokazuje komputer w kwestii ETA (prognozowany czas przybycia na metę) – ok. 15.30 UTC jutro. Ale jak wiadomo to się może zmienić, o czym zresztą Krzysztof wspomina.  A kciuki dalej musimy trzymać … wykończę się. A oto Krzysztof:

Wszyscy z trójki w ćwiartce SW dość stabilnego wyżu, usiłują wykorzystać zmiany wiatru wynikające z geometrii wiatru opływającego mniej więcej koliście jego centrum i z ruchów układu ciśnienia jako całości. Wszystko to trzeba balansować z siłą wiatru malejącą w miarę zbliżania się do centrum. Na przykład Gutek ma w tej chwili chyba najlepszy kąt, ale najmniejszą siłę wiatru. (Jak dzwoniłam miał 22 węzły i był zarefowany – MJ.)

Przez najbliższe około 40h wyż będzie w miarę trwał (a nawet się umacniał, tworząc klin w stronę szybko rosnącego innego wyżu nad wybrzeżem Argentyny. Będzie  wykonywał małe oscylacje  zmuszając żeglarzy do starannej i przemyślanej halsówki na zmianach siły i kierunku wiatru. Tu może przydać sie doświadczenie regatowe i wyczucie tendencji zmian Gutka. Oprócz tego gospodarka siłami (w tym psychicznymi) w stresie przed samą metą. To też jego mocna strona. Kierunek wiatru zasadniczo będzie z północy i to może przedłużyć zacięty finisz.

Dopiero w piątek od południa UTC układ ciśnienia słabnącego wyżu może dać słabe, ale pozwalające jechać prosto na metę wiatry. Dodatkowo mogą być one wzmocnione i korzystnie odchylone wiejącą na ląd bryzą dzienną. Umiejętność wykorzystania tego złożonego układu wielu czynników wyłoni najlepszego z trzech.

GDZIE SIĘ ZWRÓCIĆ – KRZYSZTOF DUMARA

Wszyscy wylądowali po zachodniej stronie wyżu, który będzie kształtował pogodę na finiszu.

Brad w ćwiartce NE i idzie konsekwentnie na północ gdzie w końcu musi dostać wiatry wschodnie opływające północną część wyżu. Pozostali w silniejszych wiatrach północnych z odchyleniem ku zachodowi ćwiartki SW wspomaganych zaburzeniem falowym ZF spod Patagonii. Gutek i Derek pewnie się widzą i jest to już walka wręcz na szybkość i ustawienia łódek. Chris nieco na południu ma nieco silniejszy i pełniejszy wiatr.

Jutro wyż odsunie sie na wschód dając trójce korzystną odkrętkę na NW i możliwość kontynuowania jazdy bardziej do celu na lewym halsie ostro na wiatr. Przesunięcie to będzie nieco niekorzystne z kolei dla Brada, któremu wyostrzy, ale powinno mu się udać prześliznąć do  ujścia La Platy.

Pewnie pojutrze kluczowym momentem będzie wybranie momentu zwrotu na prawy hals w stronę mety. Centrum wyżu będzie dość stacjonarne, ale przy brzegach kontynentu izobary mają się zagęścić i dać silniejsze wiatry z kierunku N, kiedy zawodnicy znajdą się na północ od centrum wyżu NNE, co będzie sprzyjać takiej decyzji.

Pytanie dnia

Rano usłyszałam:

-„Mamo, a co ty jeszcze umiesz robić oprócz obiadu i dzwonienia do Gutka i pisania i czytania????”

Dobrze że ten obiad chociaż umiem podobno. Czteroletnia dociekliwość ….

Miłej niedzieli wszystkim.