TJV: odc. 6

Część ekipy „utknięta” w Normandii, część już w domu, część jeszcze w trasie. Tymczasem szósty odcinek serialu produkcji http://www.dzida.com/. Na ewentualny konkurs coś się znajdzie w ramach nagrody :) Ponieważ dzień już znany (chyba, że znowu zmienią, ha ha ha), więc  typujecie godzinę. Poproszę o wpisy w komentarzach.

 

TJV: start odroczony

Ładna mapka, prawda?

Ładna mapka, prawda?

Dziś o godzinie 1100 komisja regatowa ogłosiła decyzję o przełożeniu startu regat Transat Jacques Vabre na poniedziałek, 4 listopada. Powodem są trudne warunki meteorologiczne na kanale La Manche prognozowane na niedzielę po południu, kilka godzin po zaplanowanym wcześniej na 3 listopada starcie. Prognozowana prędkość wiatru to ok. 50 węzłów, realna w szkwałach może sięgać nawet 70 (ok. 130 km/h)…

Regaty rozpoczną się 25 godzin po planowanym terminie, w poniedziałek o godzinie 1415. Trimarany klasy MOD 70 wystartują we środę.

Zbigniew Gutkowski wraz z Maciejem Marczewskim, na jachcie ENERGA, to pierwsza w 20-letniej historii tych regat polska załoga. Gutek tak komentuje decyzję organizatorów:

“Decyzja jest bardzo dobra. Gdybyśmy wystartowali w niedzielę, to w nocy zaraz po starcie mielibyśmy szkwały powyżej 70 węzłów, bo to co pokazują prognozy to jest sytuacja na wysokości 10 m nad wodą, a maszty większości jachtów mają ok. 30 m wysokości, więc nasze wskaźniki pokazywałyby dużo dużo więcej. To rozsądna decyzja (…) innej nie można było podjąć moim zdaniem. W poniedziałek po południu jest już dużo słabszy wiatr, który powoli nam bezpiecznie opuścić Kanał Angielski. Potem niech wieje jak chce, mamy już dużo wody, można uciekać, można się chować, można sztormować, tutaj niestety nie ma takiej możliwości.”

2_dni_650px-0036

W poniedziałek po południu wystartują 3 z 4 klas jachtów biorących udział w transatlantyckim wyścigu załóg dwuosobowych, Transat Jacques Vabre 2013: IMOCA (10 jednostek, w tym jacht ENERGA), Class 40 (26 jednostek), Multi 50 (6 jachtów).

Duże, 70 stopowe trimarany MOD 70 (2 jednostki) wystartują we środę. Są to najszybsze jachty z całej floty i prawdopodobnie one jako pierwsze dopłyną do mety w brazylijskim Itajai ok. 20 listopada.

 “Warunki pogodowe będą naprawdę trudne, start w tych okolicznościach to nie jest dobry pomysł, naszym zdaniem to po prostu niebezpieczne” – komentuje swoją decyzję Manfred Ramspacher, dyrektor sportowy regat.

Nie po raz pierwszy w historii tych regat start zostaje przełożony. Dwa lata temu, 10 edycja regat została również opóźniona, o 74 godziny. Pomimo tego w pierwszym tygodniu regat z różnych powodów związanych z warunkami wycofało się 15 z 45 uczestników regat, czyli 42,8% całej floty. Nikt nie chciałby, aby ta sytuacja się powtórzyła. Bezpieczeństwo zawodników na najtrudniejszym ze względu na warunki i ruch statków, początkowym etapie regat, jest priorytetem organizatorów.

TJV odc. 5

P.S. Kolega Paweł po raz kolejny przyjechał nam kibicować osobiście, bardzo nam miło, znajdziemy mu coś do roboty. Dzisiaj odwiedził nas też Radek Kowalczyk (pozdrawiamy)! Razem z Krystianem oglądali Class 40 i Open 60. Radek po wyjściu z kabiny Energi powiedział, że mimo wszystko woli Mini. Jak na razie, bo Krystian woli jednak Class 40 :) Jutro rano zapadnie decyzja co do niedzielnego startu – przełożą, czy nie. Pogoda wciąż taka sobie. więcej tu: http://energasailing.pl/decyzja-o-starcie-odroczona-do-jutra/ Czekamy!

TJV odc. 4

Dzisiaj wieje jak diabli. Flagi już wykazują oznaki zużycia. Duże namioty zastawiono autobusami. Naprawdę się dzieje.

O godzinie 02.00 w nocy na „zegarach” jachtowych Świstak widział 48 węzłów wiatru, sąsiadujący z nami Alessandro di Benedetto tyle samo.  Ale kontenerowiec wchodzący nad ranem do portu zanotował 68 węzłów :)

ShutterSail.com - Robert Hajduk || Transat Jacques Vabre 2013 ||

ShutterSail.com - Robert Hajduk || Transat Jacques Vabre 2013 ||

Le Havre

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Energa w Le Havre / fot. MJ

Na razie takie jedno zdjęcie na szybko. Ekipa brzegowa dotarła wczoraj wieczorem, ekipa morska kilka godzin wcześniej.  Na razie orientujemy się w okolicy – biuro regat, kody do internetu itp. Więcej informacji – oraz zdjęcia Roberta z morskiej podróży już niebawem.

Na dziobie Robert, za nim Gutek, zdjęcie robił Świstak.

Tak było po drodze. Na dziobie Robert, za nim Gutek, zdjęcie robił Świstak.

 

 

A taki mieliśmy zachód słońca. / fot. R.Hajduk - Shuttersail.com

A taki mieliśmy zachód słońca. / fot. R.Hajduk – Shuttersail.com