Procesja brazylijskich niżów – KRZYSZTOF DUMARA

Ja nie mam na razie jeszcze żadnego rozkładu jazdy czyli harmonogramu komunikacji – czekam. Przy okazji – na najnowszym filmie na stronie – tym ze startu – pada nazwa mariny w Charleston – Safehaven (jeżeli tak się to pisze). Pewnie to nie jedyna, ale kiedyś ktoś pytał, gdzie będą cumować. Więc prawdopodobnie tu. Mój wyjazd planowany jest na 1-15 maja, łódki pewnie dotrą tydzień wcześniej. Nie panikujcie, że Gutek z tyłu – moim zdaniem (zaznaczam, jedynie przypuszczenia niczym nie poparte) – stara się odejść jak najdalej od brzegu. Nie pierwszy raz „jedzie swoje”. Tyle tytułem wstępu w czwartym etapie… MJ

Oto najnowsza prognoza od Krzysztofa:

Dobra pogoda związana z wyżem na W od ujścia La Platy, która towarzyszy żeglarzom od startu utrzymuje się. Wszyscy zawodnicy w małej odległości i mają te same umiarkowane wiatry SSE w jego ćwiartce północno wschodniej. W miarę żeglugi wzdłuż wybrzeża wiatry te będą skręcać coraz bardziej na E i wzmacniać się dając żeglarzom ostry baksztag w dość silnym wietrze – a więc trudny dla Gutka wyścig z bardziej statecznymi łódkami.

To wzmacnianie się wiatru i jego oscylacje co do kierunku wynikają z rozległego obszaru niskiego ciśnienia nad gorącym obszarem subtropikalnej Brazylii, do którego wypełnienia dążą wiatry wyżowe. Obszar niskiego ciśnienia produkuje i wysyła w Atlantyk kolejne wiry niżowe, wzmacniające gradient ciśnienia w okolicy trasy regat i łącznie z powolnym ruchem wyżu na E daje w konsekwencji utrzymywanie się dość silnych wiatrów z połówki/ostrego baksztagu.

Na rano pojutrze prognozowane jest wciśnięcie się zaczątku klina wyżowego między dwa kolejne z procesji brazylijskich niżów idących w ocean. Spowodować to może przejściowe wyostrzenie wiatru do ENE i jego osłabienie, zwłaszcza bliżej wybrzeża (Gutek jest na razie najbardziej w morze). W sumie warunki sprzyjające powolnemu rozciąganiu sie peletonu w zależności od możliwości łódek. Gutek ma możliwość poprawienia swoich szans przez sprawne manewry przy zmianach żagli przy zmianach siły i nieznacznie kierunku wiatrów oraz chyba przez trzymanie się na prawym skrzydle grupy.

Deser, plaża i UTC

fot. Eliza Gutkowska / Operon Racing

Nagrody rozdane. Pojawił się Christophe Auguin – legenda francuskich żagli – który mieszka teraz w Urugwaju. Poza tym niespodzianek nie było, dobrze, że Gutek dostał nagrodę za zdjęcie/zdjęcia (nie wiem, czy to za całokształt, czy za jedno szczególne). Jeżeli za jedno, to powinni powiedzieć, za które. Posucha. Klimat kurortu opanował najwyraźniej również biuro, gdzie już wszyscy myślą o wyprawieniu skiperów „w siną dal” a następnie o udaniu się na party, które stało się „nową świecką tradycją” regat i zwyczajowo nosi kryptonim TGTG (Thanks God They’re Gone) oraz powrocie do domów.

Ekipa Operon Racing donosi – w telegraficznym skrócie – że dziś definitywnie kończą prace a jutro idą na plażę. Nawet jeżeli będzie padał deszcz. Chociaż kurort, ale w natłoku roboty na relaks raczej nie mogli liczyć. Biurokracja ponoć koszmarna i doprowadzająca nawet zaprawionych w bojach Polaków do stanu bliskiego obłędu.

Na deser – linka do nowej strony kolejnego fantastycznego fotografa zaprzyjaźnionego z Gutkiem – Juerga Kaufmanna.  Bardzo polecam, „Jurek” jest absolutna pierwsza liga. Szwajcarska. http://juergkaufmann.com/portfolio/sailing/

A w kwestii UTC: teraz po zmianie czasu z zimowego na letni różnica pomiędzy PL a UTC będzie wynosić 2 godziny – czy tak?

Koniec napraw i nagrodowe spekulacje

Operon przestawiony już został z Piriapolis do Punty. Po drodze Gutek sprawdził wszystko, co chciał, meldował, że działa. Zostało na dziś założenie grota na bom i zamontowanie nowej anteny Standard C.
Kil zrobiony (laminowanie itp.) i zabezpieczony na tyle, na ile było to możliwe w warunkach lokalnych. Konstruktorzy i projektanci twierdzą, że można płynąć, a sprzęt wytrzyma. Na szczęście Horn już za rufą …
Czekam na dalsze info i potwierdzenie, że już wszystko hula i jest OK.

Wieczorem (ichnim, więc u nas w nocy) oficjalne rozdanie nagród za 3 etap oraz za „ekologię”. Tym razem nagroda ekologiczna ma mieć wymiar finansowy (pula 10 tys. euro do podziału na 3 etapy – III, IV i V), ale naprawdę nie wiem, komu by ją można przyznać (oprócz Gutka, rzecz jasna – ha ha). Każdy z zawodników przysłał krótsze lub dłuższe „wypracowanie” na temat żywności (to był temat przewodni) w skali ogólnoświatowej ekonomii, ale przyznam, że wszystkie były raczej typu „flaki z olejem” (teksty, rzecz jasna). Gutek – o ile pamiętacie – przysłał tekst o restauracji Operon Racing traktujący sprawę żywności z przymrużeniem oka. Mnie się podobało, ale nie wiem, co na to komisja i kto tym razem będzie w jej składzie.
Do nagrody za zdjęcia / filmy oprócz Chrisa (który ewidentnie oprócz tego, że nauczył się przyspieszać Spartanem, zaczął też używać kamery i aparatu, a akcja szycia żagla została nieźle uwieczniona) typowałabym również Gucia – za kawałki z Hornu, które były naprawdę fajne.
Nagroda za blog? Nie wiem. Wydaje mi się jednak, że CSM jest nie do przeskoczenia w tej konkurencji.
Ciekawe, jak będzie. Pełna oficjalna informacja na ten temat – jutro rano na głównej stronie.

Na ilustracji – łódka w wykonaniu mojej córki. Można założyć, że Operon, bo ostatnio oglądam i tłumaczę taśmy z 2 etapu na potrzeby powstającego dla Discovery serialu dokumentalnego o regatach V5O :)

U Brada na pokładzie

Tu jest link do nowych zdjęć Ainhoy Sanchez – była z Bradem i jego ekipą przygotowującą jacht na krótkim rejsie testowym.
Piękne zdjęcia – polecam :)

http://www.ainhoasanchez.com/fotos/V5O-punta-brad-test-onboard/