Gutek szybciej, Brad wolniej – Krzysztof Dumara

Bąbel wyżowy zimnego, nieruchawego powietrza (BW) wychodząc naprzeciw liderów zwolnił Brada i zmusza go do obchodzenia bezwietrznej strefy od zachodu. Na Gutka nie ma na szczęście tak dużego wpływu i odsuwając się na wschód zostawi mu swobodniejszą drogę.

Już jutro powinna się otworzyć droga dla obu żeglarzy na południe w stronę silniejszego wiatru związanego z nadchodzącym z zachodu głębokim niżem (N).

Potem już tylko wybór momentu do skrętu na wschód by jak najdłużej uciekać w wietrze N o optymalnej sile do prędkości łódki przed frontami ciepłym i chłodnym nadchodzącego niżu,  w rosnącym stanie morza (zafalowani) które dodatkowo skotłuje się po przejściu frontu chłodnego i skoku wiatru na W.

Czyli jazda bez trzymanki już blisko ryczących czterdziestek.

Pozdrawiam,

Krzysztof Dumara

Blokada wyżowa? Krzysztof Dumara

„Wytwarza się bardzo ciekawa sytuacja : wyrzucone za frontem chłodnym niżu la Platy zimne powietrze polarne zaczyna osiadać tworząc samodzielny ośrodek wyżowy W,  który będzie się potem łączył z klinem wyżu św. Heleny H tworząc wcześniej niż prognozowano do tej pory blokadę wyżową.

Brad i Gutek nie mają według tej prognozy szans na przeskoczenie do umiarkowanych wiatrów zachodnich na południe od osi klina wyżu św. Heleny.

ta sama sytuacja na zdjęciu satelitarnym:

Ten układ potwierdza  zmniejszenie się prędkości Brada w porównaniu z Gutkiem. Jest szansa nadrobienia nieco dystansu, tym bardziej, że sytuacja potem staje się trudna (Patrz poniżej prognozę na dzisiejszą północ) ze słabymi wiatrami ze zmiennych kierunków wymagających ciągłego trymowania i podejmowania decyzji, a więc żelaznej kondycji fizycznej i psychicznej. Tych Gutkowi nie brakuje.

Lepiej późno niż wcale – nowe meteo Krzysztofa Dumary

Przepraszam, że dopiero teraz, ale w nawale pracy pewne rzeczy wypadają z głowy choć nie powinny; Poniżej najnowsza analiza jaką dostałam od Krzysztofa. Jak można poczytać w licznych blogach z pokładów, wszyscy mają świadomość ryzyka związanego z „zakrętem”, a potencjalny zysk kusi, wiadomo.


„Sytuacja nie zmienia się specjalnie – trwa pościg i ustawianie się do obejścia wyżu św. Heleny.

Przedstawiam 2 mapki – aktualną i prognozowaną na 0600 UTC 4.11.2010 by można było porównać jak zmieniają się prognozy na krytyczny moment brania zakrętu w porównaniu z poprzednim opisem.

Należy podkreślić, że prognozy modelu GFS, na których oparte są prezentacje Ugrib i Passage Weather są bardzo dobre nad oceanem na 24 h, dobre na 48 więc można oprzeć na nich taktykę, jednak strategia na 3 dni i dłużej jest obarczona większym ryzykiem

pzdr

KD”


JAK TO Z POGODĄ BĘDZIE – KRZYSZTOF DUMARA

„Brad i Gutek są w pasacie zwyczajowo zwanym SE, w miejscu gdzie są (na linii około 31 W rozdzieleni o około 10 h żeglugi z N na S) wieje 15-20 węzłów E. Brad doszedł pierwszy do silniejszego wiatru i jak zwykle w takich przypadkach wiatr sprzyja tym z przodu. Choć jak widać z kolejnych raportów wszedłszy również w pasat Gutek utrzymuje sie na niewidzialnej linie około 150 mil za nim.
Na południe od nich wiruje subtropikalny niż na wysokości ujścia La Platy. Wiatry w niżach na półkuli S wirują zgodnie z zegarem. Na froncie ciepłym tego niżu rozciągającym się na NE w stronę trasy liderów powstała fala- zburzenie wirowe, w zasadzie zachowująca się jak mały niż. W jego północnej ćwiartce wieje wiatr NW około 20 węzłów, a na podejściu niego wiatry z ćwiartki północnej, co pozwoli żeglarzom – Bradowi oczywiście pierwszemu, skierować się bardziej bezpośrednio na Capetown, obchodząc od SW rozciągnięty z SSE na WNW wał wyżu św. Heleny blokujący zwykle bezpośrednią drogę do przylądka.

Dalsze prognozy pokazują oderwanie się głównego niżu od Ameryki Południowej i dalsze zasilanie trasy regat dobrymi wiatrami z ćwiartki NW-NE

Pod koniec tygodnia niż zaczyna się w prognozach wypełniać powietrzem z wału wyżowego . Wtedy wygląda, że stworzy się pod koniec tygodnia bardzo złożona sytuacja z odbudowującym się wyżem św. Heleny, który uaktywni się przez nasuwający sie na trasę z NE i blokujący z tego kierunku Brada samodzielny ośrodek wyżowy . Drugim elementem będzie   gasnący niż La Platy , który jednak może się jeszcze odbudować zasilony zimnym powietrzem z ryczących czterdziestek . Wtedy wszystko zdarzyć się może i oby umiejętności, prawidłowe decyzje i odrobina szczęścia pomogły Gutkowi zaatakować ponownie.

KD”

METEO NA WEEKEND :)

Dziękując raz jeszcze Krzysztofowi, przedstawiam kolejną analizę rywalizacji Brad vs Gutek.

„Jak widać z zapisów trajektorii jachtów na „Race Vieverze” Gutek mimo nadkładania drogi na W na wyraźne obchodzenie komórek cumulonimbusów (na zdjęciu widac niebieskawe pióropusze – kowadła ponad nimi) minimalnie zyskuje mimo słabych wiatrów. Poza tym położenie nieco na W daje mu trochę lepsze warunki na szybsze złapanie pasatu SE z drugiej strony. Na drodze Brada jeszcze ogony chmur burzowych, które zasysając wiatr pod swój komin wznoszącego sie powietrza mogą dać mu wiatry bardziej od dziobu niż Gutkowi. Tak więc wygląda, że weekend obaj zawodnicy spędzą już powoli narastającym pasacie.

Komentarz krótki bo zdaje się przeszli bez szwanku przez pas równikowy (Gutek bez dodatkowych strat mimo słabszego jachtu) i w regularnym pasacie znowu zacznie się wyścig sprzętu.

Chociaż przy wietrze z połówki i ostrzej Gutek nie jest bez szans, mimo przewagi stateczności Brada (głębszy balast); bo obie łódki będą płynąć blisko prędkości maksymalnej związanej z długością kadłuba, która jest identyczna. (A nie jak przy kursach pełnych gdy jachty surfują na fali i lżejszy ma dodatkowe fory.)

Krzysztof Dumara”