W międzyczasie … refleksje kibica: Solidarni z „Gutkiem”

Oto list od naszego aktywnego czytelnika – Melona; Zanim będą następne wieści od Gutka (obrabiam nagranie) – do refleksji.

W przerwie między odczytami Raceviewer-a chciałbym poddać pod dyskusję zdarzenie z ostatniego weekendu.

Przygotowania do regat trwały od tygodnia. Ustawiłem wszystko w domu i firmie tak żeby wszyscy byli zadowoleni i jedziemy. Piątkowe wczesne popołudnie Górki Zachodnie. Wieje bite 6°B ale co to dla twardzieli. Na wancie zawisła Polska flaga z napisem „Gutek jesteśmy z tobą”. To tak aby wszyscy wiedzieli o naszej solidarności z Gutkiem i płyniemy!!! Z dawnych czasów pamiętam że Puchar Komandora YKP to impreza poważna, a że organizowana do dziś to i z tradycjami. Jakież było nasze rozczarowanie, kiedy okazało się że do regat zgłosiło się tylko dwie jednostki!!!!!! Regaty odwołano. W marinie stała ze setka jachtów w tym także z YKP, ale do regat nie zgłosiły się. Nic z tego nie rozumiem??? Jak mamy konkurować z żeglarzami np. francuskimi których tak ceni Gutek, skoro nie mamy z kim się ścigać na własnym podwórku i nabierać doświadczenia w regatach. Wiem już czemu Gutek na czacie wymienił tylko imprezy zagraniczne w których może weźmie udział.

Opłynęliśmy z naszą „flagą” całą Zatokę Gdańską zawijając do Jastarni i Gdańska i tylko paru turystów zauważyło flagę, a żeglarze „nic”. Smutne.

Przesyłam gorące pozdrowienia w swoim imieniu, i imieniu zespołu „AP Racine Team” dla naszego „GURU”. Pamiętaj, że zawsze jesteśmy myślami przy Tobie.

Tomasz Siekierko / „melon”

co słychać


Ja po licznych przygodach już w Warszawie, jutro spadam na Mazury. Dzwoniłam do Gutka, on też ma przygody – najpierw ta burza, potem złapał sieci na kil, teraz zablokował mu się wózek grota zarefowanego na pierwszy ref i ani do góry ani do dołu. Trzeba wchodzić na maszt – na szczęście idzie strefa ciszy i być może uda się jutro (u niego teraz noc). Ale Derek wciąż póki co w zasięgu, a na tym etapie on jest strategicznie ważniejszy od CSM. Nagrania, cytaty i bardziej szczegółowe informacje- wtorek rano czasu PL, jak się ogarnę.

P.S. Pełna informacja już na stronie głównej;

Chwila przerwy …

Jestem na lotnisku w Charleston. Pierwszy samolot opóźniony, co sprawia, że nie zdążę na kolejny w Atlancie. Może uda się załapać na następny który odlatuje do Londynu, ale gwarancji nie ma; jeżeli się nie uda, będę tkwić na lotnisku 12 godzin, potem Boston, Londyn, Wawa. Oby nie.
W związku z tym nie wiem, kiedy najbliższy kontakt z Gutkiem. Dziś pisał, że w nocy wjechał w burzę z piorunami, wiatr do 55 węzłów w porywach, fala z każdego kierunku. Dzwoniłam, ale szedł refować żagle. Z wiadomości od komisji regatowej, która śledzi na bieżąco wszystkich zawodników wiem, że tylko on ma takie warunki – co tłumaczy jego pozycję. Za niego też trzymajcie kciuki, jak będą dalsze informacje dam znać – na ile starczy baterii w laptopie.

Popłynęli – całkiem szybko

fot. MJ / V5O

Start był jak w regatach na Zatoce Gdańskiej – dużo jachtów, motorówek, no i bardzo bliski start. Gutek ustawił się najlepiej, ale niestety Derek wprzedził go praktycznie na linii. CSM był pierwszy na pierwszej boi. Teraz prowadzi Brad. Więcej niebawem, na razie audio z pożegnania – było bardzo dużo Polaków, wszystkim bardzo dziękujemy!

MP3: GUTEK_POZEGNANIE_SCENA

(Na głównej stronie jest inny plik – gdyby ktoś nie mógł otworzyć jest też tu:

Z GUTKIEM PRZED STARTEM ROZMAWIA PAWEŁ PATEREK (TVP SPORT)

MJ / V5O