300 mil do mety i tylko dwa jachty

Tutaj jest film podsumowujący pokrótce katastrofy, które w tych regatach zdarzyły się do tej pory:

Groupama jak wiadomo bez masztu, nie ma za wiele informacji na temat tego jak to się stało. Warunki nie były jakieś szczególnie trudne – no ale się stało. Francuzi są już w Punta del Este, żeby zamocować takielunek awaryjny na którym chcą dojechać do mety w Brazylii. Ale nie będą robić tego sami, na miejscu jest ich żaglomistrz itp. Informacja zespołu jest tu:

http://www.cammas-groupama.com/en/news/VORnews/actu_equipe_432.jsp

Jeżeli ukończą ten etap z trzecią lokatą mają 20 punktów do puli, więc warto próbować. No i jak pamiętamy przygody Gutka z Punta del Este, a właściwie Piriapolis, to lepiej tam za długo nie stać, Brazylia okazała się bardziej przyjaznym krajem (Gutek zaliczał tam wszak przymusowy postój w Fortalezie po złamaniu żeber.)

Groupama już w Punta del Este, Puma i Telefonica jutro po południu powinny być w Itajai. / http://www.volvooceanrace.com

W filmie jest również oświadczenie dyrektora regat, Knuta Frostada, czterokrotnego uczestnika tej imprezy. Nie jest zadowolony – to mało powiedziane. Oczywiście wypowiedź jest gładka i uczesana, ale organizatorzy nie cieszą się na pewno mając 2 łódki z sześciu sprawne. Frostad mówi: „Jest jeszcze zbyt wcześnie żeby wyciągać wnioski, ale w oczywisty sposób jesteśmy zaniepokojeni tak dużą liczbą awarii naszych jachtów, zarówno w tym etapie, jak i w całym wyścigu. To nie do przyjęcia, aby w tej rangi imprezie dochodziło to tylu wypadków. Nie jest niczym niezwykłym, że jachty mają problemy, a zarówno żeglarze jak i zespoły brzegowe są przygotowani to, żeby sobie z nimi radzić, ale tym razem skala tego rodzaju incydentów jest dużo większa niż w przeszłości.”

Jest to dobry ruch ze względu na działania public relations – przyznają oficjalnie to, co piszą od pewnego czasu internauci na różnych forach na stronie VOR oraz na Fb. Zdają sobie sprawę z problemu i nie chowają głowy w piasek. Frostad zapowiada, że zanim tegoroczna edycja regat VOR dobiegnie końca, ogłoszone zostaną nowe regulaminy dotyczące kolejnej. Zobaczymy.

Pełen tekst można przeczytać tu:

http://www.volvooceanrace.com/en/news/5772_Volvo-Ocean-Race-CEO-expresses-concern-at-breakages.html

Już teraz pozycja Pumy i Telefoniki powinna być odświeżana co minutę na trackerze, a raporty są aktualizowane co godzinę. Finisz zapowiadany jest na godzinę 1600 UTC (nasza 1800).

http://www.volvooceanrace.com/en/racetracker/rdc.html

Dziwnie wygląda taka tabelka, tym bardziej na 300 mil przed metą ...

31 thoughts on “300 mil do mety i tylko dwa jachty

      • Chyba bardziej dostali po grzbiecie skiperzy z innych jachtów takich jak Sanya i Abu Dhabi ,a o Camperze nie wspomnę ,chyba ci ostatni są najbardziej ambitni ,popatrz jak walczą ,ale to są Kiwi prawdziwi żeglarze i chyba od nich się Nasz Gutek uczył?

    • Match Race Niemcy ogłosił, że będą korzystać z jachtu Farr Designed BAVARIA 40s dla swojej floty.

      Celem Bawarii było dostarczenie produktu do klienta, który łączy wszystkie wygody i funkcjonalności, z dużym naciskiem na wydajność. Podstawowa koncepcja jest zbudowany wokół Bavaria Cruiser 40, która rozpoczęła się w ostatnich latach HISWA w Amsterdamie. Rozumowanie organizatorów do podjęcia tego wielkiego kroku było po raz kolejny dać przypadku większą wartość, dla sponsorów, partnerów, ale również do klienta, najlepszych światowych Racers meczu. Na szczycie tego wszystkiego nowy tabor powinien być wyraźny znak, aby zapewnić miejsce na World Tour Match Racing na najbliższe lata.

      „Po udanym systemem z BAVARIA 35Match w ciągu ostatnich kilku lat i ogromny wkład do meczu Race Niemczech nad Jeziorem Bodeńskim jesteśmy bardzo doczekać się kontynuacji dobrej współpracy z Match Race Niemiec GmbH z floty nowy 40 S. Będziemy mieć siedem łodzi na konkursie w maju nad Jeziorem Bodeńskim, które będą walczyć o zwycięstwo i jesteśmy bardzo podekscytowani.” – powiedział Dr Jens Ludmann, prezes BAVARIA.

      [http://www.yachtsponsorship.com]

      A może by tak podobne regaty na wybrzeżu od Świnoujścia do Sopotu? Na jachtach z polskiej stoczni?

      • Polscy sternicy i kilka znanych nazwisk z zagranicy, to byłaby dobra promocja dla polskiego jachtingu. Może kiedyś …

        • No, to pomysł rozwijam dalej: jachty Cobra 33 i regaty co 2 – 3 tygodnie: Świnoujście, Kołobrzeg , Darłowo, Ustka, Łeba, Władysławowo, Hel i Sopot. Match Racing (wystarczą dwa jachty) i Puchar Wybrzeża!

  1. Wesołych Świąt Wielkiej Nocy i radości w Żeglowaniu ,nie tylko na ekranie ,z całego serca wszystkim życzę ,a Gospodyni w szczególności.Alleluja.

  2. Ale żeście się rozpędzili z komentarzami :) Emocje w zenicie :) No ale działo się z tego co czytam, bo ja dzisiaj byłam w takim rozpędzie, że nie oglądałam finiszu bo do tego bilokacja by była potrzebna. Francuzi powinni zaraz ruszać, maszt mają postawiony i prowizorycznie powinien działać OK; prognoza wiatr w rufę, więc szansa na te 20 punktów za trzecie miejsce jest. Oby!

    • Holandia? :)
      Sen Zaruskiego jawieje, nie ma to tamto staliśmy się potęgą.

      – Halo helikopter!
      – Halo, halo, tu helikopter. Lecimy tuż nad nimi i tuż za nimi, a nawet pomiędzy nimi. Są niesamowici, płyną równo w odległości 740 metrów. Tak, to nie pomyłka o,4 mili dzieli burtę Pumy od goniącej ją Telefonici. 5% nadwyżka prędkości w kadłubie niebieskich. Czy to wystarczy? Czy zdążą na czas? Meta tuż, tuż za cyplem, a oni płyną slalomem pomiędzy wyspami. Co za widok! Co za emocje! Co za regaty! Kto wygra?!

      • :) „Anioł w Krakowie” Wiesława „Barona” Więcka, scena zesłania Anioła na Ziemię :)

        Morskie Monstrum !!! Łeb w łeb z Hiszpańskim Bykiem !!! Wiatr słabnie, słońce powoli chyli się ku zachodowi… nie mogę dojrzeć kto prowadzi… na brzegu kibice poruszają się w rytm samby ….

        • – Gdzie oni są? Na zegarach wciaż godzina 18-ta i 11 mil do mety, ale ich nie widać. Zniknęli zupełnie! Co się tutaj dzieje? Powinniśmy być już wszyscy na mecie… Kto to wymyślił i kto wygrał? Że też nie ma tutaj Operona i Majora w koszu dziobowym udzielającego wywiadu, podczas gdy Gutek wybierał żagle na trawersie… Może tu są:

  3. Może poradzić Pumie ,aby tez jednego z załogi wytypowała i do wody,swoją drogą może by Mikst policzył ile to jest zysku jak się nie ma jednego(ok100kg-musi byk być).
    Wracając do Gutka to Gutek miał trzy tony więcej , miej żagla i dał radę!

    • :) Jak to mówią „Baba z wozu, koniom lżej”, ale tu nie konie ciągną lecz wiatr pcha, a tego jest zawsze więcej niż powierzchni ożaglowania czyli zysku nie ma. Masa jednego załoganta „wdusza” kadłub w wodę o około 1 mm na KLW, czyli jego wakat powoduje zjawisko odwrotne. Co to jest 1 mm zanurzenia, ile jest mniej oporów tarcia hamujących bieg łodzi – ułamki mieszczące sie w granicach drobnego błędu sternika lub trymera. Ktoś powiedział, że nie kadłub wygrywa lecz żagle, bo one są napędem, no ale jeśli kadłub jest i hamulcem, to śmiało można powiedzieć, że Telefonica mniej hamuje – chociaż płynie z taką samą prędkością jak Puma… 9,0 węzła. Odległość między nimi już tylko 1,3 Mm!!!
      O wygranej mogą zdecydować dwie małe wysepki na kursie do mety, czyli błąd nawigatora. :)

  4. …Ken ! Płyniecie prosto w wiatrową dziurę !!!
    Dobra wiadomość od Netiego (dziobowy Telefoniki) : Kości całe, ból pleców jest efektem nadwyrężenia i potłuczenia mięśni . Powinien ustąpić do regat portowych w Itajai.

  5. Telefonica bez jednego załoganta jest może trochę lżejsza,a może to był Jonasz?
    Teraz walka idzie już nie o mile tylko o kable.

    • Współczuję Pumie już się chyba widzą na radarach,jednak ta funkcja live jest dla nas fascynująca,ale dla uczestników nie za bardzo.

  6. Jacht jest konstrukcją, która nie ma swojego odpowiednika w świecie przyrody.
    Może dlatego ciągłe eksperymenty narażone są na większe błędy niż w świecie kpt. Nemo czy mistrza Leonarda. A może technologia włókna węglowego dobiega kresu? Kto wie?

    Właściwie najprościej byłoby powrócić do sprawdzonego ożaglowania dwumasztowego… albo wymyślić coś nowego. W każdym razie z technicznego punktu widzenia, sytuacja jest interesująca

  7. Telefonica wciągu 8 godzin zjechała z 63 mil do 19,3 i jedzie dalej ,może Puma się obroni trochę jej szkoda tak dzielnie walczyła w tym etapie,ale jazda co minutę zmieniają się prędkości ,a co godzinę ubywa przewagi,co to będzie rano?

    • Niesamowite! Czyżby zalew w kształcie Sindbada zadziałał? Albo dopiero zadziała, bo tam zaczyna się wieczór i bryza lądowa czyli nocna…

Możliwość komentowania jest wyłączona.