od Gutka

CZEŚĆ MILKA.
PIERWSZE ROZWIĄZANIE PROBLEMU JEST MOIM ZDANIEM OK. TAK CHCIAŁEM ZROBIĆ ALE NIE MAM Z CZEGO ZROBIĆ SALINGU. LIN MAM DUŻO. JEDNA ISTOTNA SPRAWA. WATERSZTAG JEST PRZELOTOWY PRZEZ OTWÓR W BUKSZPRYCIE I DO TEGO JEST RÓWNIEŻ NACIĄGNIĘTY DO RUFY PRZEZ DOWNFUCKERA NA KABESTANIE- LINA NAPINAJĄCA SZTAG GENAKERA OD DOŁU. CHĘTNIE ZOBACZĘ RYSUNEK.
PA PA

p.s. Rysunek wysłałam, zobaczymy co dalej.

Pierwsze rozwiązanie było to:

1.bukszpryt wciąż nie nadaje się do stawiania żagla. chcę zaproponować coś jak „saling” u podstawy bukszprytu ale potrzebna jest duża sztywność układu = mała rozciągliwość lin (bo reszta będzie tylko ściskana) i dla tego ciągnięcie ich na całą długość jachtu nie pomoże (ich ułamkowa rozciągalność zamieni się w „kiwanie” bukszprytu o całe centymetry). Trzeba całą konstrukcje oprzeć na ustalonej rozporze i krótkich oraz możliwie nierozciągliwych linach (jak stalówki). Zwracam też uwagę na jeszcze jeden aspekt – usztywnienie w pionie. Jeśli struktura dolnej części jest cała, to warto to jak najdłużej utrzymać – w tym celu trzeba tak ściągnąć watersztag, żeby wstępnie naginał nieco bukszpryt ku dołowi. Siły podrywające obciążą watersztag i doprowadzą najwyżej do wyprostowania bukszprytu – to lepsze niż gdyby nastąpiło przekroczenie jego osi w pionie, bo wtedy nastąpi rozdarcie struktur także na dole :/ taki watersaling, tylko o dużej sztywności układu opartej na linach, bo sztywności „drzewca” już nie mamy :/

czekamy na odpowiedź

Dużo sugestii, przed chwilą wysłałam maila do Gutka z podsumowaniem. Zapytałam czy ma jakiś „kijek” żeby zrobić ten saling, jeśli tak, wyślę mu PDF. Transfer danych jest ograniczony więc zanim coś wyślę muszę mieć gwarancję że to się przyda. Powinny niebawem być nowe zdjęcia. Jeżeli potrzebne są jakieś wymiary do zrobienia prowizorycznych obliczeń – napiszcie jakie, Gutek może zmierzyć i wysłać mi mailem.
Wczoraj mówił, że jeszcze dowiąże tam dynemą ile się da. Znalazłam zdjęcia dziobu jak łódka była na dźwigu w WLG – trochę widać. Zdjęć kosza niestety nie mam – może coś będzie w zakładce „media” gdzie jest baza zdjęć robionych przez Sanchez i innych pracujących dla nas reporterów.

PYTANIE OD GUTKA

Gutek powiedział, że pomysł z izolatorem świetny. Niestety alternator dalej nie działa, ale tu już nie do końca wiadomo dlaczego, bo według Gutka jednak powinien… Ale pytanie jest inne – czy ktoś wie (lub ma oprogramowanie żeby policzyć mniej więcej) – czy bukszpryt tak naprawiony jak było widać na zdjęciach wytrzyma jazdę z genakerem? Wymiary dokładniejsze być może będą, Gutek obiecał pomierzyć. Pytanie jest w formie dźwiękowej. Zdjęcia bukszprytu są ogólnie dostępne, nie mam dużo większych plików, ale gdyby co mogę udostępnić. Jest pęknięty od góry, dół jeszcze trzyma. Pytanie jak długo z dużym genem.

Pytanie jest tu: bukszpryt-pytanie od Gutka

WGRYZANIE SIĘ W PASAT


/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;
mso-bidi-font-family:”Times New Roman”;
mso-bidi-theme-font:minor-bidi;}

Gutek nadrobił nieco, ale wylądował najbardziej na zachód i ma najbardziej skręcony na N wiatr z wyżu św. Heleny (można też go już klasyfikować jako pasat półkuli południowej). Zrobił zwrot, by nie wjechać jeszcze bardziej odkręcony wiatr pod brzegiem i przykryć Chrisa. Jednak Operon jest dobry na wiatr i siłę wiatru ma Gutek najlepszą, więc Chrisa powinien utrzymać.

W ciągu najbliższej doby wyż św. Heleny umacnia się i przesuwa na NW, dodatkowo  na NW od trasy regat zatoka niskiego ciśnienia nad wysuniętym na wschód masywem Brazylii odessie i zmieni nieco kierunek wiatru przy brzegu (u Gutka) i wzmoże jego siłę. Gutkowi może uda się po powtórnym zwrocie (oby rychłym) płynąć na objechanie „brazylijskiej bulby” bez dalszego halsowania.

Ta tendencja powinna się utrzymać do nocy z wtorku na środę (UTC) i umożliwić Gutkowi objeżdżanie lądu na prawym halsie. Jednak lepszy kąt do wiatru (mimo jego mniejszej siły) będzie bardziej służył Derekowi i jeśli ni popełni on błędów technicznych, może utrzymać przewagę.


SYTUACJA WSTĘPNIE OPANOWANA

Z nocnej rozmowy wynika, że sytuacja na pokładzie Operon Racing została wstępnie opanowana. Z żebrami lepiej, choć do ideału daleko. Bukszpryt jak widać na zdjęciach w galerii – naprawiony. Alternator – jeszcze nie wiadomo. Może wasz sposób zadziała – jeszcze nie wiem. Wczoraj Gutek mówił, że go naprawił swoim sposobem i powinien działać, ale nie chciał. Liczmy, że opcja klej silikonowy będzie dobra…
Do posłuchania dłuższa wersja rozmowy – na stronę główną idą oficjalne wypowiedzi bez moich pytań, tutaj mamy trochę więcej miejsca i swobody. Gutek dokładnie tłumaczy po kolei co i jak. Klikajcie tu: GUTEK_żebra_bukszpryt_i_alternator