Dawajcie znać jak było; podsyłajcie zdjęcia. Postaram się zamieszczać wszystko w miarę na bieżąco.
Archiwum kategorii: VELUX5OCEANS
Jeszcze zdjęcia z powitania
Dostałam jeszcze garść zdjęć z powitania w Sopocie od Boi – Bogny Jagłowskiej (bardzo, bardzo dziękuję), a ponieważ nie robiliśmy jeszcze tutaj galeryjki, tylko wszystko było w linkach, no to teraz nadrabiam. Zastanawiam się nad tym, jak tu zrobić taką galerię zbiorczą wszystkich Waszych zdjęć, żebyśmy mieli je w jednym miejscu. Ja mogę posłużyć się Picasą, ale może ktoś ma lepszy pomysł i miejsce na serwerze, gdzie mógłby zrobić galerię zdjęć wykonanych przez czytelników bloga przy różnych okazjach, a tutaj zrobię link np. w oficjalnych linkach bloga? (Takie miejsce przyda się na zdjęcia z Tolkmicka też, warto już o tym pomyśleć, a pamiętam, że ktoś coś takiego kiedyś proponował, tylko już nie pamiętam kto i kiedy i nie mogę znaleźć.) Tymczasem jutro znowu trasa Warszawa-Londyn, a po powrocie – cóż, oficjalnie będę musiała przyznać sama przed sobą, że to już naprawdę końcowy koniec projektu VELUX 5 OCEANS :)
A jednak się da – akcja Tolkmicko :)
„Marzenia się spełniają” – wystarczy tylko bardzo chcieć, a potem zabrać się do pracy. To hasło przewodnie kolegów Pawła i Tomka, którzy postanowili zrobić to, o czym wszyscy myśleli. Podziwiam zapał i determinację. Nie ma dla Was rzeczy niemożliwych – co jeszcze raz dowodzi, że jesteście niezwykli, a Gutek stał się katalizatorem ogromnej ilości pozytywnej energii. Spotkanie z Gutkami (całą trójką) zostało tym samym zaplanowane i potwierdzone – 19/21 sierpnia w Tolkmicku. Na prośbę kolegów podpisanych poniżej – oto informacja dla wszystkich zainteresowanych:
Zapraszamy 19-21 sierpnia na rodzinny piknik do Tolkmicka, którego największą atrakcją oprócz poznania się nawzajem, będzie oczywiście spotkanie z rodziną Gutkowskich. Prosimy niniejszym o:
- Powiadomienie kogo trzeba (znajomych, rodziny i przyjaciół …..królika);
- Przyjazd wraz z rodzinami;
- Powiadomienie o decyzji przyjazdu i podaniu liczby osób (Pawel@nvg.pl)
- Zgłoszenie się osób, które mogą, chcą wspomóc organizatorów w ich staraniach, aby nasze spotkanie było jak najlepsze.
Z pozdrowieniami,
Pawelnvg i Melon
PLAN JEST TAKI:
Piątek 19.08
16.00 Zaczynamy – zjazd i instalacja na campingu.
18.00 – ……Ognisko, grill, gry, zabawy czyli wieczorne spotkanie z Gutkowskimi.
Sobota 20.08
08.30 Leczymy się, czyli kapuśniak na śniadanko
10.00 Gry, zabawy indywidualne i grupowe – mecz siatkówki, turniej badmintona, a może nawet i regaty z samym Gutkiem?
13.30 Pamiątkowe zdjęcie wszystkich uczestników
14.00 Przerwa na obiad
15.00 Rozdanie nagród
15.30 Zakończenie I części pikniku
Kto musi jechać niech jedzie, komu się spodobało niech zostanie. Popija, grilluje i dobrze się bawi.
Niedziela 21.08.
Część II – Propozycje na niedzielę do indywidualnego ustalenia. Bilety na statki i wstępu płatne indywidualnie.
09.00÷15.00 Zwiedzanie Tolkmicka i okolicy (wycieczka piesza przez miasto i drogami leśnymi około 10km.) – Zabytkowy kościół, port, „Święty Kamień”.
08.30 Rejs statkiem do Krynicy Morskiej (ewentualny powrót o 18.30 z Krynicy M. statkiem do Tolkmicka).
09.30÷11.30 Zwiedzanie Krynicy Morskiej
11.30 Rejs Statkiem z Krynicy Morskiej do Fromborka
12.30÷14.30 Frombork miasto Kopernika – zwiedzanie
15.00÷16.00 Co dobre szybko się kończy – jedziemy do domów.
Miejsce: Teren 1,5 ha u Tomka w Tolkmicku.
Zakwaterowanie: do dyspozycji teren – można ustawić namioty, przyczepy, kampery itp. W okolicy są kwatery prywatne, motele, hotele – zainteresowanym przekażemy namiary.
Wyżywienie: postaramy się aby podczas piątkowego wieczoru głodny nikt nie chodził a i piwo się znajdzie. W sobotę i niedzielę pobliskie restauracje będą nas zapraszać na posiłki w promocyjnych cenach.
Opłaty: pobyt na terenie i organizacja imprezy – bezpłatne.
Prawdopodobnie będzie opłata za wyżywienie piątkowe i piwo – „po kosztach zakupu”.
Jak było w Sopocie – relacja Jarka S.
Czytelnicy są niezawodni! Bardzo dziękuję Jarkowi, który nadesłał relację i zdjęcia; Oraz Mariuszowi, który też był na miejscu z aparatem :)
Zdjęcia Mariusza są tu: Gutek, Operon Racing – powitanie
Jest też filmik autorstwa Eljachtu: http://www.youtube.com/watch?v=4jfNB7J4YmY
P.S.
Na wybrzeżu dzisiaj było pochmurno i deszczowo. W Sopocie w okolicy wejścia na molo „Operonowcy” ustawili banery ze zdjęciami z rejsu, nieco dalej ustawiona była scena, a obok namioty, gdzie można było rozwiązywać komputerowe quizy związane z żeglarstwem. Niestety na część oficjalną się spóźniłem, natomiast ok. 17 tej, wszystko przeniosło się do mariny, w pobliże zacumowanego tam Operona, który był z daleka widoczny, flagi sponsorów na sztagu i achtersztagu powiewały podobnie jak w Charleston . Gutek udzielał wywiadów, udało mi się zamienić z nim słowo i uścisnąć rękę, wygląda że jest w dobrej formie. Rozmawiałem też, z chłopakami z Operona naprawa kila jeszcze nie doszła do skutku, brakuje im czasu na podniesienie jachtu w suchym doku i wymianę siłownika i łożysk. W pozycji neutralnej kila, Operon może pływać. Po zjedzeniu gofrów z owocami na ” Monciaku” ewakuowaliśmy się w stronę Władysławowa.
To na razie tyle,
Pozdrawiam, Jarek Stożek
Władysławowo, 23.07.2011 :)
23 lipca w Sopocie :)
No i już wiemy wszystko – od Elizy Gutkowskiej (dzięki!) i ze strony Polish Ocean Racing:
„Data oficjalnego powitania Gutka w Polsce i jego spotkania z kibicami została ustalona ostatecznie na 23 lipca (czyli przyszłą sobotę) na godz. 15. W tym właśnie momencie Operon Racing, z żeglarzem na pokładzie, wpłynie do nowej mariny na końcu mola w Sopocie. Zapraszamy wszystkich serdecznie! Gutek będzie widoczny z mola już na godzinę przed zacumowaniem. Po przybiciu do mariny żeglarz przejdzie na plac u nasady mola, gdzie odbędzie się dalsza część imprezy. Szczegółowy program powitania podamy niebawem. Możemy tylko zdradzić, że „Gutkowe” akcenty widoczne będą w Sopocie już od połowy przyszłego tygodnia.”
http://polishoceanracing.com.pl
Ja nie wiem czy będę – w piątek 22 lipca wieczorem wracam z Londynu do Warszawy … Kiedyś porannym pociągiem o 06.00 się jechało 4 godziny – ale teraz ze względu na „usprawnienia” PKP jest to podróż nieprzewidywalna. Jeżeli ktoś to ostatnio ćwiczył – dajcie znać.


















