Powitanie w Gdańsku, czyli orzeł wylądował :)

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

Wprawdzie mnie tam osobiście nie było, ale byli „nasi”, bo nasi są wszędzie, co jest absolutnie fantastyczne. Konferencja ponoć kameralna ale sympatyczna; Bardzo podobało mi się hasło na transparencie „Gutek twardy z Ciebie chłop teraz czas na Vendee Globe”. Potwierdzona została informacja, że 2 lipca Operon Racing wpłynie do Sopotu. Być może będzie można spotkać tam również samego sir Robina Knox-Johnstona oraz Brada Van Liewa, ale to na razie nieoficjalne wiadomości. Krótkie informacje z dzisiejszego dnia można znaleźć na linkach poniżej, relacja Boi już niebawem.

http://polishoceanracing.com.pl/

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Polamal-zebra-oplynal-swiat-i-wrocil-do-Gdanska-n48647.html

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

P.S. Boja była na miejscu, nakręciła filmik – ale tu jest problem bo ja mogę jednorazowo załadować tu plik tylko do 10Mb wielkości; Jeżeli ktoś wie jak – lub gdzie – można by ten film (143 Mb) przetransferować, żebyśmy wszyscy go sobie mogli obejrzeć, dajcie znać, bo ja się na tym nie znam szczegółowo.

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

Od tych co z nami byli :)

Dostałam dziś maila od ekipy, która z Poznania przez La Trinite sur Mer dotarła do la Rochelle jedynie po to, żeby uściskać Gutka i gratulować mu drugiego miejsca w V5O. Chłopaki dotarli do domów dopiero wczoraj – tutaj kilka słów od nich oraz wybrane fotosy. Pozdrawiamy – no i wielkie gratulacje za mobilizację i przekucie słowa w czyn, bo to nie jest takie proste …

Tekst Witold Małecki:

„Bardzo się Cieszę, że udało nam się spotkać z Gutkiem i jego teamem, dziękuję za miłe przyjęcie. Spotkanie było tym bardziej wartościowe dla nas, że mogliśmy choć symbolicznie pomóc przy pracach na Operonie wykonując operację zdjęcia grota z bomu i przerzucenia go na nabrzeże.

Lekki nie był – dobrze, że było  nas pięciu no i oczywiście pomoc Macieja i dźwig w postaci fału z podwójnym przełożeniem i kabestanem.

To, że nam (tzn. mojej załodze) udało się skrzyknąć w ostatniej chwili i wybrać do Francji na rejs to też niezły sukces.

Gorące pozdrowienia dla Gutka, całego teamu Operona, dla Ciebie oraz wszystkich działających dookoła przedsięwzięcia pt. „Gutek w V5O”!

Załoga s/y Aquavit: Witek Małecki, Tomek Zambrzycki, Piotr Heleniak, Przemek Kowalczyk, Tadek Gryszczyński.

W poniedziałek w Gdańsku

Operon Racing tuż przed metą - samotny biały żagiel. Fot. MJ / V5O

autografy ... trzeba trenować :) MJ / V5O

Otrzymałam informację od Operon Racing, że GUTEK wraca do Polski w poniedziałek – na razie samolotem na kilka dni. Pierwsza konferencja prasowa odbędzie się w Gdańsku, w poniedziałek 6 czerwca o 12.25, w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy, ul. Słowackiego 200 :)

Mnie tam nie będzie, ale postaram się dowiedzieć wszystkiego. Prawdopodobnie będzie też w przyszłym tygodniu konferencja w Warszawie, terminu jeszcze nie znam, jak się dowiem to powiem. No i pojadę na pewno. Na razie bardzo się cieszę, że jestem w domu.

Chciałam też bardzo, bardzo, bardzo podziękować Gutkowi za cierpliwość względem mojej osoby i za długie godziny rozmów telefonicznych w trakcie regat. Za tłumaczenie zawiłości technicznych i meteo  oraz za szczerość. Za to, że jest jaki jest i że praca z nim była wyjątkowym doświadczeniem. Chyba z nikim tyle przez telefon w życiu nie rozmawiałam …

Dziękuję też mojemu mężowi, bez którego wsparcia w rzeczach małych i dużych, tolerancji dla moich wyjazdów i pracy 24/7 oraz  zrozumienia dla faktu, że realizuję zawodowe marzenie życia nie mogłabym się tego podjąć.

Trochę cyferek – 29 110,84

Kochani, bardzo mi miło czytać to wszystko – ładunek pozytywnej energii jaki się z tym wiąże jest niesamowity. Na razie króciutka statystyka, szerzej rozwinę się niebawem, ale póki co zaraz Operon Racing i Active House wpłyną do portu więc trzeba pisać i szykować aparaty. Przy okazji – jeszcze raz ogromne dzięki dla Pawła Banaszczyka, który wczoraj zastępował mnie w biurze kiedy ja byłam na pontonie i na Operonie (ale się zrymowało).

Mamy pierwsze statystyki – z których niezbicie wynika, że Gutek popłynął dookoła świata najkrótszą możliwą drogą. Całkowity „przebieg” Operon Racing wyniósł 29 110, 84 . Przebieg Pingwina to 31 924,01, Active House 32 216,32 a Spartan 33 924,01. Ha!

P.S. A na deser fotos z kei :)