Po pierwszej nocy

Wczoraj na starcie. / Fot. R. Hajduk - Shuttersail.com

Wczoraj na starcie. / Fot. R. Hajduk – Shuttersail.com

Flota Transat Jacques Vabre powinna dziś opuścić wody kanału La Manche i wpłynąć na Zatokę Biskajską. Niebawem żeglarze dostaną też silniejszy wiatr, niestety z przeciwnego kierunku. Na razie głównym zadaniem taktycznym dla wszystkich jest optymalne wykorzystanie lokalnych prądów i pływów, które w tym rejonie potrafią skutecznie spowolnić albo przyspieszyć każdą łódź…

Gutek pisał wczoraj z pokładu jachtu ENERGA, że wiatru jest bardzo mało, co faworyzuje lżejsze jednostki. Niebawem jednak pogoda się zmieni. Prognozowany na dziś silniejszy wiatr na wyjściu z La Manche (powyżej 20 węzłów) powinien pozwolić polskiej załodze zwiększyć prędkość. W dzisiejszej rozmowie telefonicznej  mówił, że właśnie zaczyna się rozwiewać, aktualna prędkość wiatru to 17-18 węzłów. Na razie jacht ENERGA płynie pod pełnymi żaglami, ale niebawem załoga zacznie refować.

Flota jachtów Class 40 dziś schroni się w porcie Roscoff na wybrzeżu Bretanii. Te najmniejsze z jednostek startujących w tegorocznych regatach Transat Jacques Vabre jeszcze przed startem dostały polecenie zawinięcia do portu ze względów bezpieczeństwa. W sobotę nad ranem i w niedzielę spodziewane jest uderzenie silnego wiatru, które może stanowić dla nich zagrożenie, szczególnie w tym trudnym nawigacyjnie regionie.

Na czele stawki dziś rano (ranking o godzinie 0800) znajdował się trimaran MOD70 Edmond de Rotschild a tuż za nim drugi z tych największych jachtów, Oman Air–Musandam. To najszybsze jednostki z całej floty, do mety docierają najczęściej z kilkudniową przewagą nad pozostałymi. ENERGA znajduje się na 9 pozycji w klasie IMOCA, czekając na silniejszy wiatr. Prowadzi Macif (załoga Gabart / Desjoyeaux).

Pozycje jachtów – aktualizowane o godzinach 0500 /0800 / 1100 / 1400 / 1700 / 2000 polskiego czasu można śledzić w zakładce „tracking” lub bezpośrednio pod linkiem http://tracking.transat-jacques-vabre.com/en/

Tymczasem zapraszamy na film z wczorajszego startu (© Dzida.com)

No i pojechali!

Trzymamy_kciuki_cover

Chłopaki już na wodzie, Gutek już nawet zdążył zadzwonić do żony, że wiatr słaby, leje i mała widoczność. Mamy też pierwszy ranking, nietypowo o 1730. Prędkość na ekranie zgodna z przekazem telefonicznym  Aktualizacja rankingu odbywać się ma o godzinach 0500 /0800 / 1100 / 1400 / 1700 / 2000 polskiego czasu. Link do trackingu jest tu: http://tracking.transat-jacques-vabre.com/fr/ lub tu: http://tracking.transat-jacques-vabre.com/en/. Co dziwne, oba działają, bo na początku dzisiaj zaraz po uruchomieniu to się cuda działy, kto oglądał ten wie, proszę mi nie przypominać nawet. Kulminacja bałaganu i niekompetencji nastąpiła dzisiaj.

Nasi opracowują jeszcze materiały, poniżej galeria ze zdjęć organizatorów – fot. J.M. Liot / DPPI

Start jutro o 13.00!

Start_13

Nareszcie. Start jutro o 13.00. Komentarz Gutka „zaraz po” jest taki:

„Informacje były dość zaskakujące, bo przewidziano zaraz po starcie pit-stop w Roscoff, to jest następny port zaraz przed Ile de Quessant, dla wszystkich trimaranów i dla klasy 40. My prawdopodobnie popłyniemy dalej, na sobotę jest przewidziane 50 węzłów razem z frontem zimnym. Ja zapytałem jeszcze o kontenery, ponoć nikt ich nie zauważył i chyba już nie pływają, zatonęły, bardzo dobra informacja. To tyle. Startujemy jutro o trzynastej.”

Organizatorzy chyba już się przekonali, że o tej porze roku i na tym akwenie nie ma idealnego terminu startu. Skądinąd wiemy, że na sytuację miały również wpływ strajki w Hawrze – na ten przykład pracowników portowych – więc było prawdopodobieństwo, że regaty nie wystartują, bo nikt nie otworzy śluzy. Z tymi strajkami sprawa była poważna, bo o ile w niedzielę to było trąbienie i chodzenie dookoła basenów portowych z transparentami i ulotkami, to w poniedziałek już palenie opon. Dym był taki, że byliśmy przekonani, że idzie jakaś wielka chmura – a to była chmura wygenerowana na nabrzeżu …

W każdym razie zaplanowana transmisja TV na żywo się nie odbędzie – ile razy można przesuwać ramówki? Mam nadzieję, że to też dla organizatorów nauczka na przyszłość. A tak w ogóle mają nad czym pracować, oj mają. Tekst o bałaganie już niedługo.

Aha – w sprawie „kąkursu” – nikt nie zgadł, najbliżej był Mikst, (13:02), więc nie ma to tamto, poproszę adres pocztowy i wysyłam niespodziewankę, a co :)

Grafika na górze: Robert Hajduk / Shuttersail.com. A galeria z konferencji poniżej. O.

TJV: odc. 6

Część ekipy „utknięta” w Normandii, część już w domu, część jeszcze w trasie. Tymczasem szósty odcinek serialu produkcji http://www.dzida.com/. Na ewentualny konkurs coś się znajdzie w ramach nagrody :) Ponieważ dzień już znany (chyba, że znowu zmienią, ha ha ha), więc  typujecie godzinę. Poproszę o wpisy w komentarzach.

 

TJV: start odroczony

Ładna mapka, prawda?

Ładna mapka, prawda?

Dziś o godzinie 1100 komisja regatowa ogłosiła decyzję o przełożeniu startu regat Transat Jacques Vabre na poniedziałek, 4 listopada. Powodem są trudne warunki meteorologiczne na kanale La Manche prognozowane na niedzielę po południu, kilka godzin po zaplanowanym wcześniej na 3 listopada starcie. Prognozowana prędkość wiatru to ok. 50 węzłów, realna w szkwałach może sięgać nawet 70 (ok. 130 km/h)…

Regaty rozpoczną się 25 godzin po planowanym terminie, w poniedziałek o godzinie 1415. Trimarany klasy MOD 70 wystartują we środę.

Zbigniew Gutkowski wraz z Maciejem Marczewskim, na jachcie ENERGA, to pierwsza w 20-letniej historii tych regat polska załoga. Gutek tak komentuje decyzję organizatorów:

“Decyzja jest bardzo dobra. Gdybyśmy wystartowali w niedzielę, to w nocy zaraz po starcie mielibyśmy szkwały powyżej 70 węzłów, bo to co pokazują prognozy to jest sytuacja na wysokości 10 m nad wodą, a maszty większości jachtów mają ok. 30 m wysokości, więc nasze wskaźniki pokazywałyby dużo dużo więcej. To rozsądna decyzja (…) innej nie można było podjąć moim zdaniem. W poniedziałek po południu jest już dużo słabszy wiatr, który powoli nam bezpiecznie opuścić Kanał Angielski. Potem niech wieje jak chce, mamy już dużo wody, można uciekać, można się chować, można sztormować, tutaj niestety nie ma takiej możliwości.”

2_dni_650px-0036

W poniedziałek po południu wystartują 3 z 4 klas jachtów biorących udział w transatlantyckim wyścigu załóg dwuosobowych, Transat Jacques Vabre 2013: IMOCA (10 jednostek, w tym jacht ENERGA), Class 40 (26 jednostek), Multi 50 (6 jachtów).

Duże, 70 stopowe trimarany MOD 70 (2 jednostki) wystartują we środę. Są to najszybsze jachty z całej floty i prawdopodobnie one jako pierwsze dopłyną do mety w brazylijskim Itajai ok. 20 listopada.

 “Warunki pogodowe będą naprawdę trudne, start w tych okolicznościach to nie jest dobry pomysł, naszym zdaniem to po prostu niebezpieczne” – komentuje swoją decyzję Manfred Ramspacher, dyrektor sportowy regat.

Nie po raz pierwszy w historii tych regat start zostaje przełożony. Dwa lata temu, 10 edycja regat została również opóźniona, o 74 godziny. Pomimo tego w pierwszym tygodniu regat z różnych powodów związanych z warunkami wycofało się 15 z 45 uczestników regat, czyli 42,8% całej floty. Nikt nie chciałby, aby ta sytuacja się powtórzyła. Bezpieczeństwo zawodników na najtrudniejszym ze względu na warunki i ruch statków, początkowym etapie regat, jest priorytetem organizatorów.