Piosenka dla Gutka :)

Zaczynając od pierwszego startu w La Rochelle w październiku 2010 (ale to dawno było …) Gutkowi każdorazowo w zejściu na jacht towarzyszyła piosenka. Zresztą każdy skiper miał swoją. Smaczek polega na tym, że ta piosenka została napisana, skomponowana i zagrana specjalnie dla Gutka, specjalnie na te regaty.
Publikacja za wiedzą i zgodą państwa Gutkowskich – pozdrawiamy, piosenka jest zespołu Fatum.

GUTEK_wolny jak wiatr_Fatum

Zespól Fatum powstał w 1984r zadebiutował na festiwalu w Jarocinie i tam został laureatem nagrody publiczności. Grupa wydala dwie płyty pt „Mania szybkości” i „Demon”.Najbardziej znane przeboje Fatum to „Mania Szybkości”, „Błaganie”. „Bo Demon”(piosenka pisana do filmu „Czarodziej z Harlemu” wykorzystana również w serialu „W Labiryncie”. Aktualnie pojawiły sie wznowienia obu płyt w nowej szacie graficznej, a zespół w odmłodzonym składzie przygotowuje się do nagrania nowej płyty.

Skład zespołu:
• Łukasz Szemraj – wokal laureat Szansy na sukces
• Piotr Bajus- gitara, wokal, współpracował z Kapitanem Nemo, Krzysztofem Jaryczewskim, Odziałem Zamkniętym, Sławkiem Wierzcholskim, lider zespołu i producent.
• Tomasz Dudar- instrumenty klawiszowe, muzyk studyjny
• Piotr Gajewski – bass znany z projektu Fisz Emade, Tworzywo Sztuczne
• Marcin Piszczorowicz – perkusja

Wo
lny jak wiatr
Muzyka Piotr Bajus, słowa Czesław Jaks, Ryszard Kłos, Piotr Bajus.

Żagle na wiatr, fale łamią się
Pozostał gdzieś, pusty ląd mego życia
Wierzę że jest, za horyzontem gdzieś
Prometejski ogień naszych serc.

Ref:
Wolny jak wiatr
Całym życiem swym
Kompasem są moje sny
Wolne jak wiatr
A w oddali błysk
Latarnia morska tak lśni

W przechyle jacht, odbija wody blask
Bezsenna noc, na wachcie wciąż czuwam
I wtedy Ty, na jawie czy we śnie
Płyniesz ze mną aż na świata kres

Ref:
Wolny jak wiatr
Całym życiem swym
Kompasem są moje sny
Wolne jak wiatr
A w oddali błysk
Latarnia morska tak lśni

Nieraz słyszę oceanu płacz
Gdy czarne fale ranią brzeg
Tak niewiele pozostało miejsc
W których natura jeszcze jest

Ref:
Wolny jak wiatr
Całym życiem swym
Kompasem są moje sny
Wolne jak wiatr
A w oddali błysk
Latarnia morska tak lśni

Kto za tym stoi

Ekipa pisarska, od lewej Flavie Moloney (Fr), Milka Jung (Pl) i Will Carson (UK)

Dla tych, którzy nie są zarejestrowani na Facebooku linka do filmu o ekipie medialnej V5O – z podziękowaniami za kibicowanie!

http://www.facebook.com/?ref=hp#!/video/video.php?v=10150199144505896&oid=115453705148342&comments</

No i Ainhoa :)

Historia czapki sir Robina

Fot. Ainhoa Sanchez / VELUX 5 OCEANS

Oglądam sobie dziś nową galerię na stronie z rozdania nagród, (linka tu: http://www.velux5oceans.com/?L=2#/galeria/wielki-final-rozdanie-nagrod-w-la-rochelle/2129) na którym mnie nie było, i co widzę?
Sir Robina w czapce. Wełnianej i już troszkę zużytej.

Nigdy go w tej akurat nie widziałam, na oficjalne okazje nosił taką czarno-granatową, rybacko-marynarską z małym daszkiem i ze sznurkiem dookoła. Drążę więc temat, bo ciekawość mnie dręczy i mogę odłożyć rzeczy pilne na kolejne „później”.

A oto historia:
Przed regatami jeden z załogantów Brada Van Liewa, przygotowujących mu jacht do regat (kolega JC zwany dżej si) chodził wszędzie w czapce, zużytej i obdarzonej swoistym zapachem z powodu nieprania. Robin żartował z Francuza bezlitośnie, dokładając, że nie ma takiej opcji, żeby Brad wygrał każdy etap tych regat, bo to się nie da.
Stanął zakład – jeżeli Brad mimo wszystko dokona tej sztuki, Robin Knox-Johnston (sir) założy czapkę JC w momencie wybranym przez załogę Pingwina. No i – jak można się domyślić – chłopaki zażądali czapki na oficjalnej ceremonii wręczenia nagród, a Brad osobiście mu ją założył … chyba też wcześniej wyprał :)))

A to rzeczony JC :) fot. MJ / V5O

Powitanie w Gdańsku, czyli orzeł wylądował :)

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

Wprawdzie mnie tam osobiście nie było, ale byli „nasi”, bo nasi są wszędzie, co jest absolutnie fantastyczne. Konferencja ponoć kameralna ale sympatyczna; Bardzo podobało mi się hasło na transparencie „Gutek twardy z Ciebie chłop teraz czas na Vendee Globe”. Potwierdzona została informacja, że 2 lipca Operon Racing wpłynie do Sopotu. Być może będzie można spotkać tam również samego sir Robina Knox-Johnstona oraz Brada Van Liewa, ale to na razie nieoficjalne wiadomości. Krótkie informacje z dzisiejszego dnia można znaleźć na linkach poniżej, relacja Boi już niebawem.

http://polishoceanracing.com.pl/

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Polamal-zebra-oplynal-swiat-i-wrocil-do-Gdanska-n48647.html

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

P.S. Boja była na miejscu, nakręciła filmik – ale tu jest problem bo ja mogę jednorazowo załadować tu plik tylko do 10Mb wielkości; Jeżeli ktoś wie jak – lub gdzie – można by ten film (143 Mb) przetransferować, żebyśmy wszyscy go sobie mogli obejrzeć, dajcie znać, bo ja się na tym nie znam szczegółowo.

fot. T. Falba / Polish Ocean Racing

Od tych co z nami byli :)

Dostałam dziś maila od ekipy, która z Poznania przez La Trinite sur Mer dotarła do la Rochelle jedynie po to, żeby uściskać Gutka i gratulować mu drugiego miejsca w V5O. Chłopaki dotarli do domów dopiero wczoraj – tutaj kilka słów od nich oraz wybrane fotosy. Pozdrawiamy – no i wielkie gratulacje za mobilizację i przekucie słowa w czyn, bo to nie jest takie proste …

Tekst Witold Małecki:

„Bardzo się Cieszę, że udało nam się spotkać z Gutkiem i jego teamem, dziękuję za miłe przyjęcie. Spotkanie było tym bardziej wartościowe dla nas, że mogliśmy choć symbolicznie pomóc przy pracach na Operonie wykonując operację zdjęcia grota z bomu i przerzucenia go na nabrzeże.

Lekki nie był – dobrze, że było  nas pięciu no i oczywiście pomoc Macieja i dźwig w postaci fału z podwójnym przełożeniem i kabestanem.

To, że nam (tzn. mojej załodze) udało się skrzyknąć w ostatniej chwili i wybrać do Francji na rejs to też niezły sukces.

Gorące pozdrowienia dla Gutka, całego teamu Operona, dla Ciebie oraz wszystkich działających dookoła przedsięwzięcia pt. „Gutek w V5O”!

Załoga s/y Aquavit: Witek Małecki, Tomek Zambrzycki, Piotr Heleniak, Przemek Kowalczyk, Tadek Gryszczyński.