CZAS WYBORÓW TAKTYCZNYCH – KRZYSZTOF DUMARA

Krzysztof Dumara nadesłał nam nową prognozę na najbliższe 3 dni, za co wciąż i nieustannie jesteśmy mu wdzięczni. Jutro ja z kolei będę dzwonić do Gutka na pokład, więc będą nowe informacje na temat sytuacji na pokładzie i samosteru. Udało mi się też aktywować zaginione przez Święta posty – wszystkie wiszą tam gdzie powinny. A teraz prognoza Krzysztofa:

Lider Brad ujeżdża wiatry W niżu z centrum na S by E od Wysp Kergulena zdaje się jeszcze przed frontem chłodnym na regularnej fali W i jedzie szybko. Gutek i Derek są bardzo blisko siebie, mają zimne wiatry SW wiejące od Antarktydy i pewnie bardziej skotłowane po przejściu frontu i zmianie kierunku wiatru z W na SW.

W ciągu najbliższej doby walka będzie szła o utrzymanie się jak najdłużej w ogonie uciekającego niżu, przed ścigającym ośrodkiem wyżowym z umiarkowanymi wiatrami W.

Po odpadnięciu od niżu zawodników czeka wybranie momentu zwrotu z prawego na lewy hals aby utrzymać jak najsilniejszy wiatr i nie zbliżać się zanadto do przechodzącego od północy wyżu oraz ustawić się możliwie najlepiej do następnego, słabnącego niżu z wiatrami dość zróżnicowanymi co do siły i kierunku. Tak więc będzie to czas ważnych wyborów taktycznych.

3 thoughts on “CZAS WYBORÓW TAKTYCZNYCH – KRZYSZTOF DUMARA

  1. Ze słów Gutka wynika, że sytuacja jest niezwykle poważna. Cała nadzieja, że w/g Ugrib pogoda się stabilizuje. Sztorm, który ciężko doswiadczył polskiego skipera przesunął się na wschód. Aktualnie wiatr jest w granicach15-20 węzłów (Ugrib), powyzej 20 w/gGutka. Jeszcze jutro może zawiać chwilowo więcej (30 w) i później wiatr jak dzisiaj (15 -20 w). To dobry znak dla Gutka (o ile ta prognoza się sprawdzi). Być może będzie dla skipera chwila wytchnienia aby zainstalować drugi autopilot. Poza tym powinna odezwać się firma NKE (producent autopilotu) i rozwiązać (wraz z polskim skiperem) problem awaryjności autopilotu. Wszystkie opisane przez Gutka niekontrolowane zwroty są szalenie niebezpieczne, a już ‚pitchpoling’ -wbicie się jachtu dziobem w przechodzącą falę może zakończyć się niezwykle dramatycznie. W żeglarstwie regatowym, oceanicznym ‚pitchpoling’ jest uważany na najniebezpieczniejszą sytuację podczas ‚regatowej jazdy’. Toteż naprawa autopilotu jest zadaniem priorytetowym dla skipera i zespołu brzegowego (tutaj wielka odpowiedzialność wisi na producencie tego sprzętu bowiem to oni mają największą wiedzę wynikłą z wielu testów i opisów żeglarzy).. Najbliższe godziny (może dzień, dwa) pokażą jak zostanie to rozwiązane. Ja jestem pełen podziwu dla Gutka, że mimo tak poważnej awarii (nie da się konkurować, ba nawet płynąć bez autopilota w samotnej żegludze) utrzymuje się w czołówce wyścigu. To dowodzi wielkiej regatowej klasy jak też znakomitej odporności psychicznej w wyjatkowo ciężkich warunkach. Gutkowi życzę aby pozostało to tylko złym wspomnieniem.
    Andrzej W. Piotrowski
    Chicago

  2. Znów wcięło, powtarzam.
    Czy NKE to firma „garażowa”? powinni być w stałym kontakcie z Gutkiem. Z powodu ich ustrojstwa jest stałe zagrożenie!!!!
    Wiem że naprawa na odległość jest b. trudna ale to ich nie tłumaczy.

  3. Czy NKE to firma „garażowa”? powinni być w stałym kontakcie z Gutkiem. Z powodu ich ustrojstwa jest stałe zagrożenie!!!!
    Wiem że naprawa na odległość jest b. trudna ale to ich nie tłumaczy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.