Serial dokumentalny o regatach Velux 5 Oceans – już niebawem

Uwaga - to jest tylko zrzut ekranu, aktywny link poniżej

A więc to już oficjalne – serial, o którym wspominałam tu kilkakrotnie, i z którego powodu miałam okazję obejrzeć kawałek Londynu, czyli trasę z lotniska Heathrow do studia North One TV i z powrotem –  już gotowy. Zwiastun można obejrzeć tutaj: http://www.northonetv.com/?p=sports&toppage=velux&sect=1.

Emisja na Discovery tej jesieni – jak tylko będą znane szczegóły czasowe, dam znać. Jestem w trakcie sprawdzania, czy któraś z polskich telewizji zakupiła ten film (nieoficjalnie słyszałam, że tak, ale rzetelność nakazuje potwierdzić – poza tym byłoby super mieć go w polskiej wersji językowej).

A więc – osiem sześćdziesięciominutowych odcinków opowiadających o regatach Velux 5 Oceans 2010-11, samotnym wyścigu dookoła świata. Jednym z pięciu bohaterów jest oczywiście Zbigniew „Gutek” Gutkowski, a ponieważ jak pamiętamy borykał się (zwycięsko) z licznymi awariami, więc jest jednym z bohaterów główniejszych . Film kręcony w portach etapowych przez profesjonalną ekipę filmową, która towarzyszyła zawodnikom wszędzie, oraz zmontowany z materiałów filmowych, których dostarczyli sami zawodnicy z pokładu. Jak mówili mi chłopaki w studio North One, oprócz CSM, który dostarczył bardzo dużo świetnych ujęć i opowiadał do kamery naprawdę wszystko, drugim ich ulubionym skiperem był Gutek, który nie tylko kręcił to, na czym im najbardziej zależało i o co go prosili przed każdym etapem, przyklejając kartkę w kabinie, ale też kręcił dużo z własnej inicjatywy i  naprawdę dobrze mu to wychodziło.

Niesamowite ujęcia, szczere maksymalnie zwierzenia – szczególnie w przypadku Chrisa – oraz po prostu fajny film, a takich o żeglarstwie mamy mało. Bardzo polecam !!!

16 thoughts on “Serial dokumentalny o regatach Velux 5 Oceans – już niebawem

  1. Serial serialem, a tu szykują się regaty wirtualne…
    „Set sail on the Transat 6.50 : Start on sunday 25th september at 17h00 UTC+2”
    Virtual Regatta – czy są może chętni? :)
    Powiedziałem sobie, że już nigdy więcej, ale gdy przeczytałem „Transat 6.50”, to mnie w dołku jakoś ścisnęło…

  2. Świetna wiadomość Milka. Proszę daj znać, jak będziesz mieć szczegóły co do terminu emisji. Na pewno to bardzo pomoże Gutkowi w przygotowaniach do Vende Globe…BTW może zaciekawi Cię blog (też na wordpress) naszej córki Zosi – http://zofiadrapella.wordpress.com/author/zofiadrapella/ Pozdrawiam serdecznie z TEESPORT, skąd może tradycyjnie odwiedzę grób ZNACZY KAPITANA (West View Rd Cementary w Hartlepool), jak zdążę wskoczyć na rower pomiędzy wachtami na statku….Pozdrawiam serdecznie Darek

    • Czołem! Jak będziesz miał możliwość cyknięcia zdjęcia tego grobu – wyślij mi plis, wrzucimy tutaj; to kultowe miejsce, a nie każdy ma okazję tam być :) Ukłony, MJ

      • Zdjęcia już mam (z października 2010) – ale Twojego e-maila nie. Gdzie Ci je podesłać? (może prześlij adres smsem: +48502115691) Chilowo w porcie, czyli pod zasięgiem. Całusy DD

  3. Dobra wiadomość ! :)
    W nawiązaniu do wczorajszych wpisów, może Wydawnictwo Hachette lub Solis, byłoby zainteresowane
    wydaniem Twojej , już przetłumaczonej książki Ellen MacArthur. A swoją drogą ciekawi mnie, jak wygląda praca tłumacza, to musi być bardzo zajmujące zajęcie ?

    • co do wyd. Solis – nie sądzę, ze 4 lata temu chcieli robić wznowienie czegoś co dla nich kiedyś tłumaczyłam na podstawie nowego wydania angielskiego, a potem wydali jeszcze raz wydanie stare. Hachette nie znam – być może łatwiej by poszło ich namówić na tłumaczenie z francuskiego, ale tu nie mam żadnego gotowca :) Żeglarstwo jest trudno przepchnąć w wydawnictwach. Książka Ellen jest fantastyczna dla pasjonatów, więc tym samym bardzo niszowa; ponieważ to już nie jest nowa pozycja, sensowne moim zdaniem byłoby jedynie wykupienie praw i publikacja w internecie – do czytania online albo pobrania za opłatą sms albo coś w tym guście. Nie wiem sama. A tłumaczenie jako zajęcie … hmm … to może na oddzielny wątek kiedyś, ale jest jedną z przyjemniejszych zawodowo rzeczy pod warunkiem że nie gonią terminy i można temu poświęcić tyle czasu ile trzeba ;)

      • E-book. Wiesz, że też o tym pomyślałem. Może to jest rozwiązanie, skoro już masz przetłumaczone. Fajnym pomysłem są też audiobooki – wiele czasu spędzamy w samochodach i warto ten czas wykorzystać z pożytkiem. Ja w ten sposób słucham książek i jeszcze uczę się angielskiego przy okazji.
        POzdrowienia,
        Paweł

  4. Po prostu bajka. Znowu odżyją wspomnienia, przeżycia i te niesamowite emocje. I każdy będzie mógł oglądając film przypomnieć sobie co robił na danym etapie rejsu – przygotowania przedświąteczne, kiedy Gutek zajadał się szynką z Polskiej rodziny z Cape Town, itp. Czekam z niecierpliwością.
    Milka, czy będzie też jakaś wersja na DVD? albo w internecie?
    Pozdrowienia,
    Paweł

    • Myślę, że jeżeli będzie DVD to za jakiś czas – na razie serial jest gotowy i producent chyba będzie starał się sprzedać go różnym stacjom telewizyjnym; następnym krokiem jest wydanie płyty, co do netu – nie mam pojęcia, nie wiem jaka jest strategia sprzedaży takich programów; z moich informacji wynika, że teraz toczą się rozmowy z telewizją polską :)

  5. Czekamy,czekamy,może przed pierwszym odcinkiem usłyszymy jakieś profesjonalne słowo wprowadzające(Gospodyni ,Gutek).

    • Pierwsza część jest bardziej o tym, co było przed regatami – np. jest dużo o Garrym Goldingu, który w końcu nie wystartował, ale tak do końca nikt nie drążył dlaczego, bo jak już regaty ruszyły to były inne tematy :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.