Brytyjskie natarcie

Mike Golding

Mike Golding – czy utrzyma miejsce w pierwszej piątce wyprzedzając Le Cama? / Fot. M. Lloyd / DPPI / Vendee Globe

Dzisiaj Golding wyprzedził Le Cama wbijając się do pierwszej piątki dosłownie na kilka kabli, a dokładnie 0.8Mm (Ranking z godziny 1600). Walczyli ze sobą przez większość z 70 dni wyścigu. Czołówka regat VG na wysokości Wysp Zielonego Przylądka.

Z kolei Alex Thomson, drugi Anglik w czołówce (co jest bardzo niezwykłe w tym bardzo zdominowanym przez Francuzów wyścigu, prawda?) dzisiaj pisał, że przejście przez okołorównikową strefę ciszy było dla niego najłatwiejsze ze wszystkich dotychczasowych w karierze. “Tylko dwie czarne chmury i troche spowolnienia. Miałem szczęście, że przepływałem w miejscu, gdzie strefa przemieszczała się na południe i bardzo szybko dostałem się w zasięg północno-wschodniego pasatu. To super uczucie mieć to już odfajkowane, teraz ostatnia zmora to wyż przed zachodnim wiatrem do mety.”

„Dostaję prognozę na 10 dni naprzód – dzisiejsza mówi, że za 10 dni będę miał 400 mil do mety. Trasa, jaką pokazują prognozy przez wyż jest taka sama we wszystkich plikach, więc powinno się sprawdzić. Ale wiadomo że wszystko się może zmienić;”

Tak

Tak wyglądały ręce Alexa przed rejsem … jeszcze tylko 10 dni do mety! / Fot. V. Crutchet / DPPI / Vendee Globe. A swoją drogą nie rozumiem, dlaczego w bazie prasowej nie ma żadnych prawie zdjęć od Alexa z pokładu? 

Program symulacyjny organizatorów – jak sami piszą – pokazuje czas finiszu dla Thomsona 29 stycznia, co pozwalałoby mu zmieścić się w 80 dniach (nie wiem, skąd różnica wynosząca 400 mil więc 1-2 dni w zależności od prędkości wiatru).

Na prowadzeniu niezmiennie Francis Gabart (Macif), za nim Armel Le Cléac’h (Banque Populaire, 141 mil straty). “Wyprzedzam Armela, ale idzie zmiana pogody, więc absolutnie nic nie jest pewne” – ostrożnie wypowiada się Gabart. Le Cleac’h ma dużo większe doświadczenie I może zaskoczyć, a na pewno będzie walczył do końca: “Wygrałem kiedyś regaty Figaro o 13 sekund, wiecie?” – przypomina. Dla dwójki liderów prognozowany czas finiszu to 26 stycznia w nocy.

Ostatnich trzech w stawce płynie spokojnie, ale trudno nazwać to ściganiem. Tanguy de Lamotte (Initiatives Cœur) jest po kolizji z pniem drzewa który uszkodził płetwę sterową. Bertrand de Broc (Your Name Around the World with Projects EDM) reperuje żagle a Alessandro Di Benedetto (Team Plastique) musi wejść na maszt żeby naprawić fały…

Morderczy wyścig dobiega powoli końca.

Uszkodzona

Uszkodzona płetwa sterowa Initiatives Coeur / fot. T. de Lamotte / Initiatives Coeur / Vendee Globe

15 thoughts on “Brytyjskie natarcie

  1. Przemieszczający się na wschód wyż azorski otwiera przejście do mocnego zachodniego wiatru na północ od Azorów. Pierwsza „czwórka” floty VG, powinna skorzystać na tej zmianie i omijając prawą burtą archipelag, dotrzeć do tej „wiatro-strady” 23/24 stycznia. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, następny weekend zwycięzca spędzi w gronie najbliższych !!! Kto nim będzie ???

    JP i jego Virbac-Paprec najszybszy z całej floty w ciągu ostatniej doby. :)

    Pomyślna sytuacja pogodowa dla Energa 2 . Można przeciąć trasę regat VG pomiędzy pierwszą i drugą grupą floty, w próbie pobicia rekordu przejścia: Las Palmas- Gwadelupa. :)

    Powodzenia !!!

Możliwość komentowania jest wyłączona.