Ostatni dzień w porcie

MJ / V5O

Dzisiaj ostatni dzień przed startem. Prace na Operonie praktycznie zakończone. Dzisiaj Gutek chce jeszcze pojechać na zakupy, owoce, kawa, woda, izotoniki, takie rzeczy. Szczegółowy raport niebawem. Dzisiaj też jacht będzie przestawiony do mariny festiwalowej. Mam nadzieję, że Harbor Fest się rozkręci, bo przyznam że jak na razie nie ma za bardzo o czym pisać.
Wczoraj mieliśmy „galowy” wieczór w miejscowym akwarium związany z wręczeniem nagród głównych za pierwsze, drugie, trzecie i czwarte miejsce. Były symboliczne, ale bardzo ładne. Galeria się robi – powinna być niebawem na stronie. Tym razem fotografował Richard Walch – również fantastycznie.
Natomiast już teraz można oglądać na stronie (w pasku newsów etapu 5) pokaz zdjęć panny Sanchez – jest to przymiarka do fotograficznego podsumowania całości. Wystarczy może, że napiszę, że 400 zaproszonych gości (nas około 50 plus goście Veluxa z USA i Kanady) przez dziesięć minut stało bez słowa od momentu, kiedy zaczął się pokaz. My – ekipa organizacyjno/medialna regat plus zawodnicy i ich najbliżsi – dzieliliśmy się na tych, którzy płakali i na tych, którzy do pewnego momentu starali się to ukryć. Byliśmy świadkami większości scen uchwyconych w obiektywie Ainhoy Sanchez w portach w których regaty miały przystanek. Dla fotografa łzy publiczności to największy komplement. A.S. też wzruszona, została gwiazdą wieczoru – rozdawała autografy i zyskała grono nowych wielbicieli, gotowych nosić za nią walizki. Mama Brada Van Liew, która poznała Ainhoę właśnie tego wieczoru, podsumowała tak: „Teraz, kiedy wiem, jak wyglądasz, wiem, dlaczego on na tych zdjęciach się tak ładnie uśmiecha”. Sailing Anarchy transmitowała na żywo wręczenie nagród oraz pokaz slajdów (nie wiedzieliśmy że będzie transmisja, inaczej byśmy ją zapowiedzieli – przepraszam). Obejrzyjcie, proszę. Poniżej linka:

http://www.velux5oceans.com/?L=2#/etap-5/fotomontaz-dla-zawodnikow-ainhoa-sanchez/196

Tu jest link do rozdania nagród ze strony Sailing Anarchy; zapowiadają transmisję na żywo ze startu – więc jeżeli ktoś ma chęć, polecam tę stronę; http://pl.justin.tv/onthewateranarchy/b/285761681

8 thoughts on “Ostatni dzień w porcie

  1. Panie Gutku -Gratulacje i Najlepsze Zyczenia Powodzenia na piatym etapie do La Rochelle ! Rowniez udanych zakupow przed startem i prosze nie zapomniec o Pancakes plus syrop klonowy. Smacznego ! Do Zobaczenia w La Rochelle !

  2. Filmik z SA wart obejrzenia pomimo kwestii technicznych. Mozna bylo sie poczuc gosciem na tej imprezie… :)

  3. Czytając wpis Milki o pokazie nie bardzo rozumiałem o co chodzi.
    Obejrzałem i … zatkało mnie.
    Piękna opowieść .

  4. Fotografie czarno-białe, a tyle w nich koloru. Chwilami chciałoby się je ożywić „kliknięciem pilota”, ale one pokazują stop-klatki filmu pt. Velux 5 Oceans. 4/5 seansu za nami – jutro zaczyna się FINAŁ! Ciekawe kogo AS sfotografuje w La Rochelle, jako pierwszego, kogo pierwszego ujrzy w swoim obiektywie?
    My wirtualni też zasiadamy za sterami swoich bolidów w czasie równoległym będziemy przemieszczać się z zachodu na wschód przez bezmiar wód Atlantyku. To będzie jak OSTAR w drugą stronę. W marcowym challengerze, płynąc na trimaranie typu MOD 70 udało mi się… wyprzedzić tytularnego Rolanda Jourdainal. Tego samego życzę Gutkowi w rywalizacji z Bradem, Derekiem i Chrisem. – Niech bukszpryt pokazuje mu drogę do zwyciestwa! :)

    • Wyprzedzic slynnego „Bilou” to jest cos! Widze, ze w przerwach pomiedzy etapami „latasz” wirtualnie przez Atlantyk tam i z powrotem :)

      • Teraz trzeci raz będzie, ale pierwszy na jednokadłubowcu… dużo wolniej się płynie, niemniej w doborowym towarzystwie. Idea VR jest niesamowita – regaty wirtualne razem z realnymi – i to jest ten haczyk, który przyciąga do zabawy. Płyniesz na ekranie, a masz wrażenie, że nawigujesz jak Gutek czy Brad. Warto spróbować, chociaż raz! :)

  5. Wyjątkowe regaty, wyjątkowi ludzie, wyjątkowe zdjęcia… Full respect !

Możliwość komentowania jest wyłączona.