Mini Transat: wystartują wcześniej?

Po raz pierwszy w historii regat Mini Transat zawiadomienie o regatach mówi, że możliwe jest, że start zostanie przyspieszony, jeżeli warunki meteorologiczne będą tego wymagały. Na razie nie ma potwierdzenia tej informacji, a prognozy zapowiadają ładny weekend w Douarnenez. Po przejściu niżu, w środku tygodnia, przesunie się on nad Zatokę Biskajską i otworzy przejście w kierunku Kanarów.

W porcie wciąż trwają kontrole jachtów. Od środy 16 września wszystkie jednostki muszą być w pełnej gotowości. Codziennie zdarza się, że komuś brakuje jakichś dokumentów, ale większość zawodników jest już gotowa. Nie mogą wypływać z portu – wyjątkiem są sesje fotograficzne, organizowane grupowo na zlecenie organizatorów. Radek już na takiej sesji był, ale niestety w biurze prasowym regat jeszcze tych zdjęć nie ma. (Oficjalnym fotografem Mini Transat w tym roku jest Jacques Vapillon, guru fotografów żeglarskich nie tylko we Francji ale i na świecie.)

Atmosfera zaczyna być coraz bardziej „przedstartowa” czyli czuć w powietrzu rosnące napięcie, bo dzień startu – 19 września, sobota – zbliża się coraz szybciej.

„Jeszcze kończymy szplajsować liny, jeszcze dzisiaj idę na testy medyczne, jeszcze czekam na locje i inne papiery nawigacyjne, które mają akcept komisji…” – wymieniał Radek dziś przez telefon.

„Dzisiaj mam nadzieję, że sprawy jachtowe już zakończymy. Zostanie „tylko” nawigacja – opracowanie trasy w komputerze i pakowanie, zakupy jedzeniowe. Ogólnie jeszcze wszyscy wszędzie biegają, każdy ma coś do uzupełnienia czy załatwienia, takie normalne przedstartowe zamieszanie …”

„Jeżeli chodzi o przyspieszenie startu to wydaje mi się, że tego nie zrobią. Na czwartek prognoza jeszcze jest raczej nie za bardzo – deszcz i wiatr. Od piątku ma być ładnie, więc najwcześniej popłyniemy w piątek, ale wydaje mi się, że wszystko zostanie zgodnie z harmonogramem.”

fot. J. Vapillon

fot. J. Vapillon

Radek: „Ustawiali nas do tego zdjęcia, grupa Francuzów ma być tu, Anglików tu, innych w innym miejscu, to zapytałem: A gdzie grupa z Polski? Okazało się, że właśnie z przodu :) Obok mnie Jurij – grupa rosyjska, również jednoosobowa, też z przodu :)))”

Aha – zaglądajcie proszę na stronę Radia Szczecin. W zakładce Audycje jest Radiowa Szkoła pod Żaglami, i niebawem można będzie posłuchać nagrania z wczoraj, gdzie w pierwszej części było o Bitwie, a w drugiej o Radku i z Radkiem. A słuchać warto i tak – każda niedziela o 2000, online.