Gutek: Muszę wypróbować ten bukszpryt


Jak widać na RV, wszystko dobrze, prosimy trzymać kciuki. Przebiegi dobowe w granicach 220-250 Mm (na podstawie raportów), prędkość też około 10 węzłów. Warunki dobre, gorąco, no ale na to nie ma wpływu.
Rozmawialiśmy w nocy, mówił, że jednak trzeba ten bukszpryt wypróbować – w sensie postawić genakera – żeby mieć gwarancję, że jest dobrze. A jak nie, to lepiej, żeby się zepsuł teraz, w US będzie szansa go nawet dorobić od zera, żeby uniknąć niespodzianek w ostatnim etapie, gdzie każdy będzie chciał jechać na maksa.
Płynął na grocie i foku (solencie), ale mówił, że i tak wiatr się odkręca, więc chciał nie chciał eksperyment z genakerem trzeba będzie przeprowadzić. Oczywiście z tym mniejszym, który jest łatwy w obsłudze i w razie czego można go szybko zrzucić. Gutek stara się leżeć, o ile to możliwe – ale leżenie w piekarniku i przyklejanie się do wszystkiego nie należy do przyjemności.
Zadziwił go ten statek bez echa radarowego o którym mowa w nagraniu. Był w odległości kilku kabli od Operonu, a po regulacji radaru do której Gutek przystąpił natychmiast po tym spotkaniu, dawał echo jak fala. Oczywiście ani śladu na AIS. Oświetlenie dziwne. Jakby to był pirat, to pewnie by nie miał nawet pozycyjnych świateł. W każdym razie zagadka.

Na zdjęciu urządzenie Ocean Sentry Radar Enhancer – wzmacniacz sygnału radarowego Operonu, dzięki czemu echo Gutka jest dużo większe. Robili testy z Bradem i widzieli się nawzajem na ekranach dobrze – ale jak wiadomo na Oceanie Południowym był kłopot z zobaczeniem Dereka, a i Derek go nie widział (być może to kwestia reflektora radarowego U Dereka i jego radaru albo warunków na południu gdzie fale były jak góry).

Nagranie jest poniżej – to samo co na stronie głównej i na RV.
GUTEK_26.04.2011

10 thoughts on “Gutek: Muszę wypróbować ten bukszpryt

  1. Pan Gutkowski-tak szybko plynie ,ze moze pobic wynik Brada na tym etapie, odliczajac oczywiscie czas postoju i kuracji ! Zeby tylko ten Trojkat Bermudzki dal mu spokoj i te dziwne ptaki na remote control z kamerami w oczach i te statki widma i zeby go nie trafila jakas latajaca ryba -dwu pundowa . Panie Gutku jest dobrze, a na slubie Princa bedzie Jas Fasola ! Ma Pan TV Monitor na pokladzie ????? Cala Polska i Long Island sie klania . Pozdrowienia

  2. Co by było gdyby Gutek płynął regatowo a nie spokojnie „turystycznie”?
    Ale warunki ma dobre.

      • Tak :-) tylko w trosce o żebra nie stawia dużych żagli.

        A jak się zapowiadają prognozy pogody? Tu uśmiecham się do pana Krzysztofa :-)

        • Zajrzyj tutaj: http://forecast.predictwind.com/tracking/ (dzięki dla tego, który to podał jakiś czas temu). Jak się kliknie na kropkę, to otwiera się prędkość. O 5:00 nasz Pan Kapitan grzał 13,3 węzła, teraz 12,4!

          „Ach jak przyjemnie, kołysać się wśród fal,
          gdy szumi szumi woda i płynie sobie w dal.”

          • W tobie Mikst to dusza artysty się obudziła !?!?
            Zawsze z Tobą Gutek!!!
            Pozdrawiam Wszystkich
            Tomek

  3. Time: 26 Apr 2011, 18:00
    Latitude: 10 20.286 N
    Longitude: 50 33.349 W
    Heading (true): 308
    BSP (knots): 13.1

    „Nikną troski i zmartwienia, bo” genaker „wszystko zmienia.”
    Jest super!

  4. Obejrzałem ” Na głęboką wodę” Louise Osmond film dołączony do „Wyprawy szaleńców” i jestem w szoku! Ciemna strona życia, skrajny przypadek! Jestem pełen podziwu dla reżyserki , za odwagę i szczerość, aż do bólu w pokazaniu tragicznej historii Donalda Crowhursta. Film znakomicie przybliża wydarzenia z końca lat sześćdziesiątych, znane większości tylko z książek . Mam nadzieję , że w następnych wydawnictwach 360 st.- człowiek na krawędzi, będzie dla równowagi dołączony film o Ericu Tabarlym…
    A na RV dystans do Charlestonu znika w postępie geometrycznym! Speedway!!!

  5. Ten statek nalezy do najnowszych jednostek amerykanskiej floty wojennej. Jest niewidzialny dla radaru lub tez moze stwarzc dowolne echo (np. fali oceanicznej). Blizsze interesowanie sie obiektem nie jest wskazane.

  6. Pomysł z posprawdzaniem napraw bardzo słuszny – trzeba to zrobić, ale nie ma co się śpieszyć – im później tym mniejsze ryzyko dla zdrowia. A zdrowia życzę dużo i szybko! :)

    (A ten tajemniczy statek, to pewnie kpt. J. Sparrow po nakręceniu ostatniego odcinka wraca sobie do swojego zacisznego Trójkąta Bermudzkiego ;) )

    Życzę jak najmniej takich pływających w pobliżu „ciekawostek”, tylko gładkiej i spokojnej drogi do Charleston!

Możliwość komentowania jest wyłączona.