PRZESTAŁO PADAĆ …

Na razie przestało padać – to ciekawe, bo rano nic nie zapowiadało, łącznie z prognozami, że jest szansa na jakiekolwiek przejaśnienie. No ale jest. Świeci słońce, Chris Stanmore-Major wciąż płynie, humor mu chyba dopisuje pomimo średnio przyjemnych warunków (zobaczcie koniecznie nowy film) – powinien być tu jutro, choć różnie to bywa jak wiadomo. Kilka zdjęć z portu i z łódki – proszę bardzo. Mam nagrany spory wywiad z Gutkiem, ale jeszcze nie zdążyłam go spisać, powinno się udać. Dziś jak przestało padać i obeschło ekipa na Operon Racing demontuje system NKE i zakłada ten drugi od Brada – lepiej położyć całość niż wymieniać poszczególne elementy.

Tutaj urządzenie „Yellowbrick” – ono umożliwia śledzenie łódki. Sygnał z yellowbricka jest przekazywany przez satelitę i dzięki temu na przykład możemy oglądać mapę – czyli nasz ulubiony Raceviewer.

A tutaj wiatraczek – w tym etapie nie było kłopotów, ale przypomnijmy jak wygląda w nowym montażu :)


15 thoughts on “PRZESTAŁO PADAĆ …

  1. pięknie tam jak wyjrzy słońce – ale wszędzie jest pięknie jak słoneczko się uśmiecha.
    czy wiadomo coś z dziurą w burcie? czy to w ogóle jest dziura?
    wczoraj w radiowej trójce w audycji trzecia strona medalu Gutek opowiadał co nieco o ukończonym etapie, problemach i radościach minionego rejsu. świetny wywiad. proszę pogratulować w imieniu słuchaczy trójki. przy okazji słuchania audycji jeden ze słuchaczy zwrócił uwagę na drugiego polskiego przebywającego z kolei samotnie Atlantyk na…

    no właśnie na kajaku. jego wyprawa dobiega końca. wyprawę przez Atlantyk rozpoczął z Dakaru (Senegal) do Fortalezy w Brazylii. więcej znajdziecie tutaj
    http://aleksanderdoba.pl/

    a Gutkowi niezmiennie powodzenia i siły spokoju życzę.
    brawo Gutek!!
    po

  2. W sumie moglabys obejsc caly jacht dookola i nam opstrykac wszystkie elementy wyposazenia :)
    Rozumiem, ze w yellobrick jest zyczajny nadajnik GPS. Moze udaloby sie go tak skonfigurowac aby na ‚rejs-ogladaczu’ byla pozycja live a nie co marne 6h. Chodz z drugiej strony, dzieki co tym rzadszym aktualizaja, mamy szanse troche popracowac w fabryce :)

    • Też bym wolał info online, niż co 6 godzin, jednak z tego co Gutek wspominał, trudno mu było momentami uwolnić się od Darka, więc te 6 godzin stanowi swojego rodzaju szansę na niezależne decyzje taktyczne.

      POzdrowienia,

      Paweł

      • z jednej strony chciało by się znać sytuację na bieżąco
        z drugiej strony – jak już kolega wspomniał, taktyka była by jeszcze trudniejsza

        droga gospodyni – z „Polski” – było więcej informacji – stamtąd jakoś apetyt niezaspokojony … :)

        pozdrawiam gorąco z zaśnieżonej warszawki … :)

    • Witam. po kilkudniowym odpoczynku bez internetu widzę wiele nowych informacji.

      Do PawelIB.
      Nie ma „zwykłego nadajnika GPS” Odbiornik GPS odbiera sygnały z satelitów i możesz odczytać pozycję, żeby ją przesłać dalej musi być jakiś system telekomunikacyjny, który pozycję otrzymaną z odbiornika GPS prześle do adresata. Myślę że tym sytemem telekomunikacyjnym będzie telefon satelitarny który przesyła dane z odb. GPS do centrali regat. Tak działa amatorski system pozycjonowania APRS. Tam pozycję przesyła się przez amatorską sieć przekażników radiowych do do bramek które za pośrednictwem internetu przekazują dane do sieci serwerów, które udostępniaja dane o pozycji delikwenta.
      Wiecej na stronie http://www.aprs.pl , http://aprs.fi

      • Tak jak pisal HAndy,kazdy transponder /tu. Yellowbrick/musi posiadac jakis system telekom.,ale nie sadze,ze wykorzystuje telefon satelitarny na lodce.Sadze,ze ma niezalezny system /czytaj;wbudowany/podobnie jak niemal kazdy Emergency Beacon,Epirb,Satellite GPS Messenger…

        • Generalnie tym systemem telekomunikacyjnym który przekazuje pozycję jest jakiś system satelitarny, Ciekawe czy ten sam dzięki któremu dostępny jest na jachtach internet ?
          Pytanie do Gospodyni z jaka szybkością działa internet na jachtach i czy szybkośc transmisji zależy od ceny jaką płaci Gutek ?

          • Gutek mówił, że Facebooka otwiera ale strona regat http://www.velux5oceans.pl za duża i długo trwa. Przepustowości nie znam, ale to jest do ustalenia. Wiem, że każdy z zawodników ma opłacony transfer do pewnej granicy (spróbuję zapytać ile to Mb czy Gb), bo mają obowiązek przesyłania filmów i zdjęć i muszą ściągać pogodę. Potem ewentualnie dopłacają :)

  3. widze tasme na wiatraczku.Czyzby nie mial blokady? To niebezpieczne.
    Yellowbrick jest O’k,ale raceviewer juz mniej ;)
    Jak chlopcy przygotowuja dno na nastepny etap?
    Aha…jakiej firmy Gutek ma zagle,czy tylko francuskie/np.Incidence/ ?
    Pozdrawiam !

    • Na tyle na ile go oglądałam to blokadą jest taśma. Wczoraj po zdjęciu wiatraczka okazało się że mógł być przyczyną zwarcia. Wiadomo też dlaczego przestał dawać prąd, co nie miało znaczenia bo działał hydro. Kabelek w środku był źle podłączony i się trochę stopił (!). Po raz kolejny okazało się że gość który przygotowywał jacht w Kapsztadzie jest „sprawny inaczej” (Francuz, a jakże). Tu już go nie ma, a Gutek razem z Maćkiem i Michałem sprawdzają wszystko od góry do dołu.

Możliwość komentowania jest wyłączona.