KOLEJNE PÓŁ SUKCESU

Wczoraj, w niedzielę, Brad pracował z Gutkiem i chłopakami nad NKE. Po pół dnia roboty, wejściu Świstaka na maszt i zdjęciu części osprzętu z góry – oraz po serii testów na pokładzie  – udało się zlokalizować przyczynę awarii NKE. Jest to jedna część systemu, mocowana na topie masztu, tzw. baza mast-unitu składająca się z elektromagnesu, wiatraczka oraz wskaźnik wiatru. Było to nowe urządzenie, zakupione specjalnie na te regaty. Ponieważ jest na gwarancji, zostanie oddane do reklamacji i na razie zastąpione zapasowym sprzętem. Różnica między jednym a drugim jest taka, że to co się zepsuło to sprzęt „racingowy” czyli super profesjonalny (szybszy odczyt, większa dokładność). To co teraz pójdzie na górę to sprzęt „cruisingowy” czyli teoretycznie turystyczny (trochę wolniejszy) ale mniej awaryjny – również teoretycznie.

Aha – wiadomość od Świstaka dla Marka „Gołego” Gałkiewicza: zjadł kolejne dwie tubki sikafleksu …

14 thoughts on “KOLEJNE PÓŁ SUKCESU

  1. Czy kurteczkę jaką miał sir Robin na spotkaniu w ambasadzie można gdzieś nabyć ? Może są inne gadżety związane z V5O ?

    • Niestety sklep gadżetowy pływa w kontenerze tylko do portów etapowych. Zasugerowałam uruchomienie sprzedaży online ale VELUX sprzedaje okna generalnie. Mają przemyśleć temat. Nie ma jakiejś szalonej ilości rzeczy, ale są smycze, breloczki, koszulki HL, bluzy HL. Wszystko jest zamawiane w HL UK, więc HL Polska nie będzie tego sprzedawać – chyba żeby ktoś znał kogoś kto ma sklep żeglarski i potrafił go zakręcić na tyle, żeby spróbował sprowadzić… Albo namówić VELUX Polska żeby wystawił takie stoisko na targach Wiatr i Woda …

    • hejka :)

      czytałem teraz 2 razy i o ile umiem czytać to troszkę się pomyliły przypadki z osobami
      bo tam między innymi pisze, że Brad miał kłopot z samosterem a to Gutek … i parę innych takich błędów …

      ale jeśli ja coś pomyliłem to przepraszam i idę do szkoły uczyć się czytać ze zrozumieniem :)

    • Bardzo ten artykuł lubię. Wprawdzie dotyczy 1 etapu i ukazał się w grudniu, ale na tle publikacji jakie wyszły na temat tych regat jest wyjątkowo pozytywny i rzetelny. Dlatego, że autor (Marcin Piątek – pozdrawiamy i bardzo dziękujemy za tekst) był w La Rochelle i na tym polega różnica. Jeżeli jest się na miejscu i ma się możliwość porozmawiania z zawodnikami bezpośrednio, nie ma porównania z tym, co można wyprodukować opierając się nawet na najlepszych informacjach prasowych…

  2. Brad tam pomaga, pomaga, a pewnie po cichu instaluje jakies urzadzenie, co by Gutek zawsze jechal te 2 knoty mniej. Ja przed wyplynieciem bym sprawdzil, czy OPERON nie ciagnie jakis sieci za rufa :)
    A tak na powaznie, to fajnie, ze chlopaki sobie nawzajem pomagaja.
    Pozdrowienia dla Gospodyni i Ekipy brzegowej.

    • Kiedyś super dowcipem było przyklejenie komuś do dna takiej przepychaczki gumowej do WC :) nie wiem czy tu takie mają :))))

  3. Brawo Świs. Sikaflex mało kaloryczny, wiec nie utyjesz, a diety na żarcie można wydać na picie;)

  4. Lubie drugie zdjecie!
    FELLOWSHIP !
    ps. na maszcie sa trzy sensory;wind speed/direction,HR masthead unit,Carbowind Masthead unit../w wersji regatowej/,pozostalych czujnikow na jachcie jest jeszcze dziewiec/ w innych miejscach/,tak wiec do prostych systemow to nie nalezy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.