ŻUŻEL I TYLE


Jak widać, Gutek czwarty, ale robi co może (zaraz prognoza Krzysztofa). W nocnej rozmowie mówił: „Żużel i tyle – czyli w kółko to samo, bo ani nie da się wypracować kilku mil jadąc „z ręki” i próbując zyskać na każdej fali ani zrobić nic innego. Wszystko w poprzek, duże przebiegi dobowe, ale za to widać różnice w potencjale łódek. Jedziesz tak, jak pozwala konstrukcja. I tak chyba rekordowo szybko jadę półwiatrem jak na możliwości Operon Racing”. Wiadomo jednak, że kurs zależy od wiatru, a ten się kiedyś musi zmienić. „Jeszcze myślę, żeby pokombinować ….” :)
W kwestii kila jest jak było. Musi być zblokowany. Nie udało się zrobić nic w części podwodnej. Pozwolenia na podniesienie jachtu na dźwigu były wydawane i cofane, ceny i godziny zmieniały się jak w kalejdoskopie. Czas mijał. W tej perspektywie rekordem świata jest uzyskanie w tym kraju wizy USA w 24 godziny :)
Natomiast „tryb ukryty” został wprowadzony na wniosek Gutka, który jak wiemy lubi nieszablonowe rozwiązania taktyczne.
Posłuchać można tu:GUTEK_29_03_2011 (na stronie głównej i na Fb też) 3majcie kciuki!

9 komentarzy do “ŻUŻEL I TYLE

  1. Sorry about :”Skorupka „. Ja tak mowie na swoja, podobna typ :” Alfa „. Nie wiem co to takiego- zlapalem okazje i juz . Tez zaczne ja kompletowac i rasowac . A ten Twoj Antyfouling jezeli tak dobrze trzyma trzeba bylo pozostawic,lekko przetrzec i polozyc nowy . Pozdrawiam.

    • z antyfoulingiem jest tak, że niestety nie chroni przed niczym innym jak tylko porastaniem przez zielsko. kadłub ma ponad 10 lat i nie wiadomo było co tam się skrywało. na szczęście przejrzał już i okazało się, że laminat jest zdrowy. teraz zabezpieczę przeciwko osmozie przemaluję antyfoulingiem i spokój na kolejne parę lat. oczywiście antyfouling trzeba będzie poprawiać, ale co najważniejsze po sezonie nie będzie problemu z pozbyciem się pozostałych resztek przeciwporostowego zabezpieczenia. i o to właśnie chodziło.

  2. szlifierka nie wchodzi w grę absolutnie. po 3 minutach papier jest „zamulony” a powierzchnia jest zaledwie wygładzona i błyszcząca. ścierwo, którym jest pokryte dno nie nadaje się do mechanicznego usuwania. próbowałem. na to jest tylko jednak metoda – zeskrobać. w tym momencie używam interstripa, który jest rewelacyjny do tego rodzaju prac zakładając. problem w tym, że od wielu lat były tylko dokładane kolejne warstwy antyporostówki więc zebrało się tego z pięć warstw (tyle jestem w stanie doliczyć), i środek nie jest wstanie całości zmiękczyć.
    a ta skorupka to jacht klasy ‚radość’ konstrukcji pana Chomicza. wyglądem przypomina ‚sportinę’ z odciętą kabiną. szeroki kadłub w linii wodnej sprawia, że łódeczka jest bardzo stabilna i idealnie nadaje się do szkoleń młodzieży, która po raz pierwszy ma okazję ‚spróbować’ żeglarstwa na śródlądziu.
    mimo wszystko dziękuję za radę :)

  3. Do elprawadon . Podpowiadam ! Taka skorupke jak Twoja to robotka na 1 godz . Troche sie zakurzysz ale jak sie ma raczki od klawiatury, to uzyj Grindera , albo szlifierki -taki maly czolg. 150 zl. w Tesko . Pozdrawiam. Go „elprawadon” Go ! Jak sie na tym przekrecisz to bedziesz :”ellewadon „

  4. Bardzo ciekawy mini wywiad :)
    cieszę się tym bardziej, że dostałem odpowiedzi na pytanie dotyczące samego sposobu użycia trybu ukrytego :)
    jak Gutek wspominał na razie nie ma mowy o żadnej strategii, ciekaw jestem na ile przewidywania pana Krzysztofa się sprawdzą, chociaż z tego co sam mówi, też jest w kropce i nie do końca ma pewność jak to będzie. no cóż pozostaje czekać i obserwować rozwój sytuacji.
    najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że przy tej sytuacji Gucio zachowuje stoicki spokój – rewelacja!
    pozdrowienia
    pawel

    • p.s.
      z początkiem tygodnia rozpocząłem przygotowania do sezonu 2011.
      jak na razie szarpie się z antyfoulingiem starej generacji. usunąć dziadostwo z kadłuba graniczy z cudem – ale jakoś idzie do przodu wprost proporcjonalnie do kolejnych odcisków na dłoniach ;)
      może właśnie ktoś ma jakieś pomysły jak usprawnić pracę?
      tutaj jest kilka zdjęć:
      http://elprawadon.blogspot.com/

        • Dzięki Wes za podpowiedź z tym środkiem. Oczywiście nie udało mi się nigdzie go namierzyć, jednak zmodyfikowałem nieco stosowanie Interstripa (dokładnie mówiąc po wysmarowaniu pokryłem folią, tak jak to zaleca producent Peel-Away przy swoim środku) i problem jak ręką odjąć się rozwiązał. powiem tak, to co zrobiłbym w 3 godziny zrobiłem w 45min wliczając w ten czas samo nakładanie środka, streczu i parunastu minut na działanie środka.
          rewelacja
          jeszcze raz dziękuję serdecznie za pomoc.

Możliwość komentowania jest wyłączona.