Transgascogne: Naprawa trwa

Od rana w hiszpańskim porcie etapowym regat Transgascogne, Luanco, Radek Kowalczyk naprawia połamany bom spinakera. Prace są już na ukończeniu, ale żywica wymaga wysuszenia w wysokiej temperaturze i suchym miejscu – a w słonecznej i gorącej zazwyczaj o tej porze roku Hiszpanii jest chłodno i pada deszcz. Start drugiego etapu regat jutro wieczorem, najprawdopodobniej o godzinie 1900.

„Zdążymy na pewno” – mówił dziś wieczorem w trakcie rozmowy telefonicznej około godziny 2100  Radek Kowalczyk, któremu na miejscu w pracy przy naprawie bomu pomaga Étienne Bertrand, projektant jachtu. „Skończyliśmy laminowanie, teraz tylko „prasowanie” (w technologii próżniowej usuwany jest nadmiar żywicy, a całość konstrukcji ulega sprasowaniu, co pozwala uzyskać maksymalną wytrzymałość przy minimalnym ciężarze – przyp.red.) i za kilka godzin zaczynamy wygrzewanie” – dodał. „Mam nadzieję, że ta naprawa wytrzyma rejs powrotny. To jedyne ryzyko – ”.

Trzymamy kciuki. Poniżej galeria zdjęć z „warsztatu” w porcie. Fot. R. Kowalczyk.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

1 komentarz do “Transgascogne: Naprawa trwa

  1. Dobry żeglarz to : kucharz, meteorolog, elektronik, nurek, lekarz (ogólny, ale bywa specjalistą np. ortopedą. Patrz: sposoby usztywnień przy naprawie spinaker bomu Mini 894). Można byłoby tak wymieniać jeszcze długo, oj nie łatwa to profesja, nie łatwa. :-)
    Szacunek wzbudza zaangażowanie Etienna Bertranda w poczynania Radka (no i ta czupryna na głowie a „le Roi” ), organizacja zespołu Calbud wzorowa.

Możliwość komentowania jest wyłączona.