W KWESTII DRZEWA

fot. Michał Mikołajczak - dzięki

Jak można dowiedzieć się z nagrania i informacji na stronie, w trakcie pierwszej nocy po starcie regat, Gutek najpierw płynął bardzo szybko, potem zwolnił. My również widzieliśmy to na monitorach, ale zagadka rozwiązała się dopiero rano. W porannej rozmowie telefonicznej Gutek przekazał, że złapał na kil duże drzewo. Musiało być pod wodą, bo dopiero po świcie, kiedy wkurzony tym, że wolno jedzie stanął do wiatru i zaczął próbować jechać „rufą najpierw” spod wody pokazał się pień. Udało się wycofać jacht. Kil musiał wejść między gałąź a pień albo jakoś inaczej się zaczepić. Na szczęście nic się nie stało – nie ma przecieków, łódka cała, Gutek odsapnął, jedzie do przodu.

Krzysztof – jeżeli mógłbyś podesłać prognozę, zdążę jeszcze ją jutro wkleić zanim wyjadę z Wellington.

Ruszam we wtorek, ląduję we środę (w drodze powrotnej przekracza się linię daty więc wrócę do dnia w którym już byłam – to niezłe); Jednak zanim dojdę do świadomości umożliwiającej pracę może być już piątek. Proszę się więc nie kłócić :))))

tymczasem,

m

61 thoughts on “W KWESTII DRZEWA

  1. Dzisiaj wyczaiłem stronę Ainhoa Sanchez http://www.ainhoasanchez.com/ – fotoreporterki, która uwiecznia te regaty. Jest co podziwiać, nie ujmując nic z fotokunsztu szanownej gospodyni, różne spojrzenia na bohaterów.

    • Ja ta Pania juz od dluzszego czasu obserwuje. Ma tez ladna galerie na FB, ze zdjeciami z lotu ptaka ze startu 3go etapu.

    • Ainhoa to zawodowiec, a ja fotoamator :) ale ona żyje ze zdjęć a ja z pisania literek :))) zdjęcia robię przy okazji; Sanchez jest oficjalnym fotografem (fotografką) regat, jeździ na każdy etap, 90 procent fotek to jej autorstwo. Dziewczyna jest nieprawdopodobna – żebyście widzieli z jaką radością w najgorszą pogodę pakuje się do helikoptera żeby polecieć zrobić zdjęcia z góry, albo do małego RIB-a, gdzie się wyjątkowo mokro pływa; Te fotosy które są na stronie – nie wszystkie jakie zrobiła są już dostępne, ale oglądałyśmy sobie na lotnisku całość – sama twierdzi, że prawdopodobnie najlepsze jakie do tej pory zrobiła; ostatnio pytali o nią organizatorzy Volvo Ocean Race … W La Rochelle fajne zdjęcia Operonu robił też Jurg Kaufmann ze Szwajcarii – on robi 3D. Można go wygooglać, strony nie pamiętam.

  2. A tak w ogóle chciałam powiedziec ze juz jestem, tylko nie mam wejscia do edycji bloga bo notes z haslami w torbie, torba w Londynie, laptop gdzie mam wszystkie hasła chyba nie przeżył podróży bo uparcie pokazuje „disk error”; Jutro będę już w domu – gdzie mam drugi komp z hasłami i nawet drugi notes i wszystko powinno wrócic do normy; Na razie nie mogę nawet wlepic mapek od Krzysztofa … Aaaaaaaaaa!!!!

    • Bo tak to jest z hasłami. Mają zapewnić bezpieczeństwo a tyle ich że stanowią utrudnienie.
      A kopie danych Szefowa zrobiła co by nic nie uciekło?
      Jaka tragedia jak komórka padnie. Nigdzie się nie można dodzwonić bo wszystkie numery zostały w telefonie !!! Pomyślności w odtwarzaniu danych życzę.

  3. Gutek nie wytrzymał i po 23GMT odbił z e 153 na 95. Ja bym jeszcze z 6 godzin popłynął starym kursem potem odbił. Teraz dostanie się w warunki wiatrowe 30 węzłów a mógł mieć 25 w innej konfiguracji żagli. Ale łatwo się mówi z daleka może rzeczywistość jest inna…

  4. My wirtualni płyniemy nieco przed nimi, teraz na równoleżniku 48 i schodzimy kursem 103 dalej. Tak wyliczył automatyczny nawigator Paco Tool. A liderzy grzeją zupełnie na dole, z tym że oni od startu obrali kurs południowy. Nasze prędkości przekraczają 20 w., przy wietrze ponad 30 – oczywiście są to wyśrubowane maksymalne na pełnym ożaglowaniu i spinakerze, co jest niedopuszczalne przy realnej żegludze.

  5. Szkoda, że Gutek wyprostował kurs… dwa stopnie niżej wieje kilka węzłów mocniej. Kurs 120 wydaje się być optymalny.

    • Patrząc na UGRIB moim zdaniem powinni zejść do 50*S. Tam według prognoz ma sie trzymać 25 do 35 węzłów wiatru

  6. Magiczna przewaga szybkości 1kn łódki Brada nad Operonem prześladuje Gutka , ale mam nadzieję, że w tym etapie Zbyszek znajdzie na to sposób. Jak narazie ” jest progress mili państwo, jest progress” …:)

  7. Szkoda, że nasze wspaniałe, nagrodzone jakimiś tam statuetkami telewizje tego nie pokazują pięć razy dziennie. Dziennikarze nie żeglują?

    • Ja pocisnąłem ostatnio kolejnego mejla do TVP sport i dostałem taką odpowiedź:

      „Raport z udziału Gutkowskiego jest zawsze w Sportowej Niedzieli, raz na tydzień w Teleexpresie, do tego reportaże i info w Sportowym Wieczorze. Proszę mi wskazać telewizje, która mówi o w tym więcej.
      Pozdrawiam
      Marcin Karda
      Redaktor prowadzący”.

      Może i te raporty są, a w innych telewizjach nie, ale na żagu widnieje logo TVPsport co oznacza że są sponsorem albo patronem medialnym. Więc ja się pytam gdzie te raporty i co to za częstotliwość. O czasie emisji nie wspominam.

      • A czemu nie mozna zrobic krotkich relacji (30sec) po glownym wydaniu Wiadomosc? Za to codziennie widac naszych dzielnych chlopcow-pilkarzy w czase TRENINGOW w Portugalii. Echh..zeglarstwo to sport dla wybranych

        • Ja myślę że jak wszyscy wyślą mejla z taką propozycją to może nie „zleją” na nas moczu.
          Transmisie może nie codziennie ale co drugo dzień, to realne. Oczywiście po głównych wiadomościach.
          Poniżej adres mejlowy do redakcji spotrowej TVP;
          widzowie.tvpsport@tvp.pl
          No to co. Robimy akcję???????

          • Poprosiłam kolegów z TVP żeby podawali terminy emisji – będę wrzucac na Fb. Na razie dopiero dotarłam do PL, zaraz padnę pewnie z powodu jetlagu ale póki co sprawdzam gdzie Gutek i co tu wypisujecie :)

          • ad. podawania terminów relacji w TVP: tu nie chodzi o to żebyśmy my wiedzieli i oglądali, bo my się i tak znacznie więcej dowiemy z tych źródeł, z których korzystamy jako bardzo zainteresowani, ale o popularyzacje tych regat i w tym kontekście polskiego żeglarstwa ogólnie.

            Pewnie jest tak, że wydawnictwo Operon (albo inny sponsor) nie zapłacił kasy telewizji za reklamy (lub sponsoring tych relacji) albo zapłacił za mało (mniej niż płaci Orlen czy inne firmy) i dlatego relacji jest relatywnie mało.
            Oczywiście nie oczekuję od Operona zapłacenia (więcej) TVP, bo i tak jest super, że wydają pewnie niemałe pieniądze na Gutka. Oczekiwalibyśmy pewnie wszyscy tutaj bardziej realizacji misji TVP w promowaniu polskich sukcesów na świecie, zdrowego sportu/sposobu życia itp. itd.

            Natomiast jeśli spróbujemy spojrzeć na to z drugiej strony to:
            1. my wszyscy jesteśmy tu trochę skrzywieni na punkcie żeglarstwa i czy to lubimy czy nie, piłka nożna czy sporty motorowe mają więcej fanów / widzów TV niż żeglarstwo
            2. żeglarstwo jest super do uprawiania ale niestety słabe do relacjonowania w mediach (mało się dzieje w jednostce czasu)
            3. jeśli telewizja miałaby pokazywać codziennie relacje z regat to by były dni, kiedy się po prostu niewiele dzieje (na tyle niewiele że nie byłoby co pokazać) – no bo obiektywnie co dla przeciętnego widza jest ciekawego w tym, że Gutek wczoraj był 40nm a dziś jest 20nm za Bradem?
            Czy my tu chcielibyśmy po Wiadomościach oglądać relacje z zawodów curlingu, rzutek, softballa i setek innych dyscyplin, które ludzie uprawiają.

            Jeśli jest tak jak pisze p. Karda (nie wiem bo telewizji prawie nie oglądam, bo siedzę na Raceviewer ;-) to jednak tych relacji trochę jest w TVP, aczkolwiek na pewno mogły być w lepszym czasie antenowym, czyli takim który jest odpowiedni dla zainteresowanego odbiorcy (żeglarstwem interesują się raczej ludzie z tzw. klasy średniej, którzy Teleekspresu nie maja szans zobaczyć bo są w pracy.

            Na koniec już dodam (strasznie długo mi się napisało): jeśli Gutek będzie pierwszy choćby na 1 etapie to jestem pewien, że relacja w TVP będzie większa i w lepszym czasie. A jak wygra całość to może i w głównych Wiadomościach będzie. I tego mu życzę i trzymam kciuki.
            :)

  8. Obstawiam, ze Gutek „chapnie” Brada do jutra do południa (naszego czasu).
    Tymczasem…SILNYCH WIATRÓW GUTEK!!!

  9. go Gutek go – pięknie oby tak dalej do przodu … już tylko 10 NM do Brada … do rana to już będzie zamiana lidera :)

    • zamiana lidera to już pewnie nastąpiła, tylko się o niej dowiemy dopiero po północy :)
      a do rana to przewaga Gutka bedzie już taka, że Brad zamiast płynąć na Horn obierze kurs na kanał panamski, żeby jak najszybciej wrócić do domu ;-)

      • chyba Brad nie jest taki „miętki”, żeby jak tylko nie będzie pierwszy zwijać się do domciu …

        • …..ale podgotować się trochę może,a wtedy różnie może być…..może jakieś błędy taktyczne np.

          • Brad jest twardy i tak łatwo się nie podda, co widać na kolejnej pozycji z raceviwera.
            A Gutek też nie odpuści i będzie extra rywalizacja. Ja trzymam kciuki za Gutka.!!!

          • Ja też myślę, że Brad tak łatwo się nie podda.
            Zauważyłem jednak pewną prawidłowość, a mianowicie. Mając na uwadze różnicę czasową to wygląda, że w nocy Brad i Derek jakby zwalniali wtedy Gutek ich łoi. W dzień zato próbują nadrobić nocną drzemkę.
            Gutek nie przeholuj tylko. Wszystko w granicach bezpieczeństwa.

  10. :) Ale Gutek rakietę odpalił :):):) Podobnie do Roberta – sprzęt słabszy,tylko poruszają się tak jakoś szybciej :):):) ,ale trzeba mieć w sobie to COŚ….
    Pozdrawiam wszystkich,a szczególnie Gutka i Roberta

      • No niestety,ja po hiszpańskiemu wcale,po angielskiemu niewiele lepiej,po rosyjskiemu nie chcą napisać,to pozostaje ……… siekiera i do lasu:/

      • Dla tych co nie czytają po angielsku:

        „Teraz wiem, że mogę to zrobić … ”
        Po długiej podróży i jego wypadku na łodzi … Możesz spojrzeć w oczy i zobaczyć, co to wszystko znaczy dla niego …
        Możesz zobaczyć oczy i uśmiech dziecka … ale twarz pokazuje doświadczenie”

        Teraz zobaczcie zdjęcia i…. zrozumiecie!!!
        Brawo dla autorki
        Tomek
        melon

    • Coś tu jest „nie halo” bo;
      -Jeżeli dobry średni przebieg dobowy to300NM, a płyną trochę ponad 2,5 doby czyli około 750NM (zakładając rekordy przebiegu)
      -Brad ma na raceviwerze do mety 5245NM
      to za żadne skarby nie wychodzi 7400.

      • Chodzi o wartość tego licznika który, u Brada obecnie wskazuje 5245, u Gutka 5261. Na pewno nie startował od 7400. Myślę ze to było 6000 ale nie zwróciłem na to uwagi przy starcie etapu.

      • 7400NM?
        Oczywiście panowie od strony podmienili tylko nazwę kolejnej mety, a już dystans zostawili z drugiego „legu”. Pisałem o tym do Milki w po przednim wpisie, żeby coś z tym zrobili. Dokładnie nie widziałem, ale wydaje mi się że startowali z poziomu 6000NM.

        Póki co, GO GUTEK GO:)

        Pozdrowienia,

        Paweł

        • Teoretyczny dystan jaki ja mam podany to 5800 Mm w tym etapie; Nie pamietam jak był licznik ustawiony – albo 6000 albo 5800 właśnie. Barany na stronie nie zmienili a ja nie mam dostępu do tej sekcji żeby grzebnąc. Sprobuje tez wydostac wspolrzedne bramek bezpieczenstwa i pomiaru predkości. Dajcie mi tylko dojśc do siebie … :)

  11. Panie Krzysztofie może by mały komentarz pogodowy bez obrazków dopóki gospodyni nie wróci.

    • Cześć

      Wszyscy żeglarze z punktu widzenia meteo praktycznie razem . Mają chwilę nieco słabszego wiatru w bardziej oddalonych izobarach po zawietrznej zachodniej stronie fali na ciepłym froncie ogromnego niżu spod Antarktydy. Brad i Gutek na prawym halsie wykorzystują jeszcze reszki sztormowego wiatru i nurkują – (w przeciwieństwie do pozostałym kolegów ,Dereka na lewym, a Chrisa bardzo pełno na prawym w obszarze przejściowo słabego wiatru WSW ) na południe do zasadniczego obszaru wiatrowego niżu.

      Taktyka BG wydaje się lepsza od CD, gdyż jutro spodziewany jest wpływ słabo wyrażonego klina wyżowego na trasę regat i najlepiej będzie trzymać się wyraźnie na S od niego. Poza tym im bardziej na S, tym krótsza droga po ortodromie, więc opłaca się ten kurs dodatkowo .

      Z czwartku na piątek powinien przejść nad zawodnikami front chłodny niżu z chwilowym osłabnięciem wiatru, a potem wzrostem jego siły i klasyczna zmianą kierunku na SW dającą skotłowane morze.

      Zawodnicy powinni być w stanie utrzymując prawy hals przyjąć kurs E prosto na przejście na N od dowolnego punkyu 1 bramki bezpieczeństwa

      Wersja z mapkami poszła do Gospodyni

      Krzysztof Dumara

  12. I jakie to regaty samotnikow, jak oni tak grupa plywaja :)
    Ogromnie sie ciesze, ze Gutek juz na 2giej pozycji.
    Gospodyni pewnie juz leci, wiec mozemy jej tu jakas borute zrobic :)

    • Kupą bo:
      1. obserwują się przez internet
      2. w tych warunkach doświadczony żeglarz tak płynie
      Mimo wszystko Chris trochę odstaje.

  13. Po raporcie o 13.00 (naszego czasu) nasuwa sie jeden komentarz;
    ” I tak masz k..wa Trzymać”!!!!!!!!!!!!
    Brawo Gutek!!!!
    Ale Derek musiał mieć minę jak to zobaczył.
    Pozdro.
    Melon

  14. Gutek ciśnie ja cholera!!!!!!
    Niech Grad ma się na baczności bo widzę że Gutek zaczą wystawiać „pazurki”.
    Oby tak dalej wszystko sie układało.
    Pozdrawienia z nad wietrznego dzisiaj Zalewu Wiślanego.
    Tomek
    „melon”

  15. Dla żeglarza szuwarowego fok trinqette i solent brzmi trochę obco proszę o oświecenie …
    Pozdrawiam :)

    • Trinquette – trójkącik – najmniejszy normalny fok – jeszcze nie sztormowy,

      Solent – od angielskiej ciśniny między wyspą Wight a płd Anglią, gdzie zwykle wieje i pada i rozgrywano Puchar Admirała i tabun innych regat – podstawowy fok marszowy nie sięgający za maszt – trójkąt prawie prostokątny

  16. Wygląda na to, że z jachtem wszystko ok. Gutek żegluje szybko, i mamy awans jedną pozycję. Derek musi się dobrze rozglądać i mocno starać aby nie stracić 2 pozycji tej nocy, albo dnia -…eee już sam niewiem wszystko postawione na głowie…:)

  17. Witam

    ale trzeba przyznać, że w 1:07 do 1:12 filmu pięknie OPERON sunie na fali :)

    GO Gutek GO

  18. Nareszcie jakieś fajne foty. Swoją drogą ilość materiału filmowo-zdjęciowego na stronie V5O jest poprostu śmieszna… karling jest bardziej medialny:))

  19. Szkoda że taka przygoda już na początku etapu.
    Nie chciało mi się wierzyć że Gutek dla spokojności płynie wolniej od innych.
    Trzymam kciuki !!!
    Szefowa wróci młodsza przez tą zmianę daty !!!

  20. Ja mam nadzieję tylko, że kil nie ucierpiał. Zawału bym dostał gdyby coś cię z nim zaczęło dziać. Szefowj życzę udanego lotu!!!

  21. Uff, co za ulga! To nie było w stylu Gutka-iść w ogonie. Z takiego powodu załoga Banque Populaire 5 musiała wycofać się z JVTrophy. Wszystko dobre co się dobrze kończy.
    Szczęśliwej podróży! Pozdrawiam.

Możliwość komentowania jest wyłączona.